Koty rasowe kupię 

Oglądasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: Koty rasowe kupię





Temat: Mam pytanie dotyczące kota rasowego.
Koty rasowe kupić można wyłącznie w hodowlach kotów określonej rasy. Kot rasowy, to kot rodowodowy i nie ma innej opcji. Jeśli chcesz kota perskiego - poszukaj w necie hodowli tych kotów i wybierz tę, która najbardziej Ci się podoba. Hodowla hodowli bowiem nie równa

Jak się zachowują? Otóż każda rasa ma inny charakter. Persy są spokojne, łagodne i leniwe Prawdziwi koci arystokraci (choć oczywiście są wyjątki). O tym, która rasa pasuje Ci najbardziej, musisz zdecydować sam. Trzeba zdobyć najpierw odpowiednią wiedzę na temat ras kotów, a potem wybrać tę, która spełnia Twoje oczekiwania. Musisz zwrócić uwagę nie tylko na wygląd, ale i temperament kota.






Temat: Czy masz kota rasowego?
Moja kicia nie jest rasowa tylko dachowiec. Ah. Kochać.!
Jakiś czas temu (rok) widziałam opuszczony... poszłam do niego z koleżankami aby zobaczyć... ciekawość.. a tam ogarnął mnie prawie płacz... Około 10 kotków małe duże... wszystkie... brudne... głodne. I wtedy postanowiłam że kot jaki chcę mieć to będzie dachowiec. Bo każdy człowiek jak miałby kupić kota to którego:
- rasowego
- dachowca
Wiadomo że rasowca. Takiego nikt nie wyrzuci na ulicę a dachowca owszem...
Dlatego postanowiłam, że zaopiekuję się kotkami z ulicy. Ale mojego Filemona mam akuat od rodziny. ma 1 miesiąc. Kotami pasjonuję się od zawsze. . Jak będę dorosła to będę miała mnóstwo kotów.






Temat: Poznajmy się !
Witamy wszystkich serdecznie. Jesteśmy dwie siostry Iza i Jana. Jesteśmy miłośniczkami kotów już od bardzo dawna. Mamy małą nierasową kotke. Wabi się Tośka i jest przecudna. Mamy ją od niedawna. Chciałybyśmy poznać kilku miłośników tych ślicznych zwierząt. Ja (czyli Iza) mam 17 lat a Jana 19:) Mieszkamy niedaleko Poznania. W przyszłości chcemy sobie kupić rasowego kotka.

Pozdrawiamy serdecznie wszystkich miłośników kotów rasowych i nierasowych.

Iśka i Jadzia




Temat: Szukam kocura persa - kolor point
Hodowla to nie zabawa, to ciezka praca i kosztowna. Skoro rodzinie sie tak bardzo Twoja kota spodobala to czemu nie adoptuja kociakow, ktore juz czekaja na dom? Zeby ich obdarzyc kocim szczesciem nie musisz rozmnazac przeciez Twojej kici? Jej to do szczescia raczej potrzebne nie jest... a ilosc kociakow czekajacych na dobrych opiekunow jest przeogromna A zeby jej nie dreczyly ruje jak przyjdzie na to czas po prostu ja wykastruj. To naprawde najlepszy sposob, by kicia dozyla poznego wieku w zdrowiu i spokoju. I nie wierz w bajki, ze kota musi choc raz urodzic, bo groza jej niewiadome choroby. To nieprawda. Mozesz poczytaj o kastracji, sterylizacji na wetserwisie (zdjec moze nie ogladaj).

Abstrahujac juz od nadprodukcji kociat - ciaza i porod to zawsze zagrzoenie dla kotki, krycie przygodnym kocurem zreszta tez - to loteria, ktora ja moze kosztowac zycie, bo kocur moze ja zarazic smiertelnymi chorobami - kocia bialaczka i fiv. A kocura hodowlanego (przebadanego i sprawdzonego) nikt Ci nie "uzyczy", bo to niezgodne z prawem hodowlanym i go wywala ze zwiazku. Poczytaj o pseudohodowlach, zrozumiesz o co mi chodzi...

Oczywiscie, ze najwazniejsza jest milosc do kota, sama mam dwie, ktore rasowe nie sa. Ba, nawet rasowych nie udaja, choc sa najcudniejsze na swiecie Sprawa jest jednak prosta - jak sie chce kota rasowego to trzeba go kupic w dobrej hodowli, jak sie chce przypominajacego jakas rase to trzeba szukac po ludziach, ktorzy ratuja koty - trafiaja sie naprawde rozne, przypominajace konkretne rasy, czasem nawet trafiaja sie do adopcji rasowe (czyli z rodowodem).

Nie ma sensu rozmnazac koty dopoki tylu jej krewnych czeka na domy przeciez

A w jakims innym watku moze bys zdjecia pokazala? Musi byc piekna ta Twoja kota



Temat: JAK NAMÓWIĆ RODZICÓW NA KOTKA ???
Kłopoty: sprzątanie, czas, drapanie.
Korzyści: przyjaciel

Z tego wynika, że kot nie sprawia prawie żadnych kłopotów. Wiadomo, trzeba wziąć pod uwagę to, że w wakacje trzeba mu zapewnić odpowiednią opiekę, jest problem z wyjazdami. Trzeba systematycznie sprzątać kuwetę. Nauczyć kota, żeby nie drapał w miejscach, w których mu nie wolno. A co do wspinania się na firanki, można kupić kota rasowego z takim charakterem, że tego nie będzie robił. Jednak jeśli w tym momencie rodzice powiedzą, że rasowy jest bardzo drogi, można zastosować sposoby podane tu wcześniej. Ze świką morską nie powinno być problemu. Wiadomo, trzeba zabezpieczyć klatkę, żeby kot się do niej nie dostał. Ja jeszcze rok temu miałam mysz. I umarła śmiercią naturalną. Uważam więc, że argument, że kot nie może być przy śwince, jest z góry skazany na zbicie. Więc naciskaj na rodziców, aż się zgodzą.




Temat: Koty Bengalskie
bengale minimum 2 tyś .
czasami można w hodowli kupić rasowego kota starszego za symboliczną złotówkę. Trzeba mieć akurat fart.Zdarza się że hodowcy z różnych przyczyn poszukują dla swoich kotów nowych domów. Warunkiem adopcji w takich przypadkach jest akceptacja przez hodowcę nowego domu i warunków jakie będzie miał kotek oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Zdarza się również że trochę starsze kotki szukają nowych właścicieli - koszty zakupu takiego kotka również są mniejsze. dnia Nie 15:39, 30 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz



Temat: 2 psy + kot - pytanie
Pierwsze sie przywitam bo jestem tu nowy, a teraz pytanie mieszkam w domku jednorodzinnym z daleka od wszelkiej cywilizacji , mam dwa psy 3 letni Lhasa Apsko podobny do Shitzu (mały) oraz 13 letniego mieszanca lagodnie usposobionego. Chciałbym kupic kota rasowego, czy z takim towarzstwem kotek mam szanse sie wychowac i czy wogole mozna oswoic kota z psami, bardzo dziekuje za odpowiedz



Temat: Kupię persa

ale niech ci bedzie - 60 zl miesiecznie x 6 m-cy = 360zl
plus te 400 co to ma byc na kota - to daje juz sume, za ktora mozna spokojnie kupic kota rasowego /czyli rodowodowego/

posiadanie zwierzat to dosc drogie hobby


To jest argument?[/quote]

nie, to jest stwierdzenie faktu



Temat: Dzień dobry!!! :)))
Witajcie, już pisałam gdzieś indziej o moich zwierzaczkach.....chciałam się tylko zapytać ile dałyście za te swoje kociaki z ,,psełdohodowli"?
Strasznie mi sie podoba umaszczenie Pusi.

Ja jakies 3 tygodnie temu dostałam wściku, bo mi jeszcze kota brakowało ( od zawsze miałam w domu koty). No i zaczęłam się usilnie rozglądać za jakimś kiciusiem. W internecie są strony o kotach, ale z hodowli, które kosztują od 1000 do 2000 zł......no nie mam tyle, żeby se kupić kota rasowego. Jakoś ogłoszeń o malutkich kiciusiach do oddania akurat nie było......
W każdym razie nie wytrzymałam i pojechaliśmy z mężem do schroniska.
Na siłę właściwie wzięliśmy Agatkę, bo jest chora. Dzisiaj dostała od pani weterynarz antybiotyki. Ale wiem, że będzie zdrowiutka, już ja tego dopilnuję )

Wyboru dokonaliśmy bardzo trafnego, bo Agatka ma wspaniały charakter! Strasznie przylulasta jest i kochana. Z psem też się ładnie dogadały )

Maść ma pręgowaną, ale jest jasna, taka kremowa trochę. Ma ładne futerko. Zdjęcia niedługo pokażę.




Temat: Jak postępować z kotką w czasie rui?
Niestety Olu, jeżeli szukasz poparcia w sprawie posiadania przez Twoją kotkę młodych, nie znajdziesz tu żadnego zrozumienia. Jedyna rada forumowych specjalistek to kupić rasowego kota, bo wtedy ktoś na tym zarobi. I jak czytam te epistoły to niestety zaczynam odnosić wrażenie, że niektórzy próbują chyba za wszelką cenę przekonać samych siebie. Wywody na cały ekran, a do tej pory ani JEDNEGO argumentu przeciw sterylizacji, jak zdarta płyta




Temat: Dalmatyńczy na Paluchu
Seba, bądź spokojny, po tym co niektórzy widzieli po prostu się martwimy pieskiem i tyle. chcemy być spokojni że wszystko jest ok. jesli nie masz pałacu, mercedesa i mebli biedermeier to jakoś to przezyjemy
masz tylko wielbic pieska i dbać o niego wstawiać czasem zdjęcia do galerii i to wszystko. każdy tu był testowany i sprawdzany. moi znajomi chcieli kupic kota rasowego za duże pieniądze, musieli zapisac się jeszcze przed porodem w kolejkę i byli testowani przez kilka tygodni, jako ludzie i przyszli właściciele. byli w szoku ale jakoś znieśli te testy. pewnie nie masz czasu czytać gazet ze wzgledu na uczelnię, ja je czytam codziennie i włos na głowie się jeży jak się czyta co ludzie robią ze zwierzętami. sąsiadka moich rodzicow wyciąga teraz 3 psy z meliny. one tam się urodzily i nigdy!!! nie były na spacerze....to skrajne przypadki ale takie się zdarzają więc musisz to zrozumieć, że jesteśmy nieufni. Do jutra, w razie czego jestem niewielką osobą, ciemne włosy do ramion, czerwony samochodzik.



Temat: Kot z giełdy
emilaa8: To nie giełda w sensie miejsca kupna jest problemem, mogą być problemem ludzie, którzy na niej sprzedaja koty. Bo owszem, może przyjechać na nią uczciwy hodowca z zarejestrowanej hodowli - wtedy wszystko jest ok. Idąc na giełdę nie wiesz jakie są tam koty, czy mają rodowód, a co za tym idzie - czy są rasowe. Wszysto zależy od tego co chcesz kupić. Jesli chcesz miec kota rasowego, chcesz żeby jakoś wyglądał, musisz mieć jakieś potwierdzenie, że ten kociak jest rasowy, a jego rodzice nie mieli wad genetycznych - od tego jest rodowód. Jeżeli komuś na tym nie zalezy, to nie ma problemu, żeby kupic kota gdziekolwiek - ludzie przecież kochają swoje znajdki. Ale jeśli rasowy - to tylko w hodowli.

Odeślę cię jeszcze do poczytania o rodowodach, jeśli masz jeszcze wątpliwości. W wątku: http://strkoty.fora.pl/viewtopic.php?t=84 jest ta kwestia doładnie przedyskutowana.

Jeśli chodzi o to dlaczego giełda w ogóle istnieje. Są ludzie, którzy chcą kupić kota, drudzy chcą go sprzedać. Giełda to jedno z miejsc, gdzie mogą się spotkać.




Temat: RUS

1500 zl i to juz ze znizka!! Nie myslalam,ze rasowe koty sa takie drogie,wlasciwie nigdy sie tym nie interesowalam.To jakie moga byc ceny rasowych kotow - tak przykladowo?

Ceny rasowych kotów są dość zróżnicowane, to jest zależne od ceny krycia, odchowania kociąt itd. Znacząca jest również popularność danej rasy, np. rodowodowego syberyjczyka można kupić nawet za 600-700zł, persa za ok. 800zł, a kota birmańskiego nawet za 2000zł. (oczywiście to są przybliżone ceny i nie każdy SIB będzie kosztować 700zł )
Dodam jeszcze, że koty "na kolanka" są zazwyczaj w niższej cenie niż koty przeznaczone do hodowli




Temat: Mam pytanie dotyczące kota rasowego.
Hodowli są tysiące. A nie wiemy też jaka rasa cie interesuje albo chociaż powiedz jakie masz "wymagnia" od takiego kota, charakter, wygląd, itd. Kot rasowy to koszt ok 1000zł na kolanka i w góre oczywiście. Można kupić taniej jeśli dobrze się poszuka, ale ogłoszenia poniżej 800zł zdarzają się rzadko. Kot hodowlany to koszt ok. 2000zł I tak ja napisała Szariczka koty rasowe są czasem droższe w utrzymaniu i potrzebują więcej pielęgnacji.




Temat: Skandal z Persami i Egzotykami!

HARPIA! Poczytaj dokladnie moje wszystkie wypowiedzi ,a potem wypowiadaj sie NA TEMAT CO? Ja nie posiadam kota RASOWEGO i nie mam zamiaru takiego mieć i caly czas pisze ,że nie tylko koty rasowe potrzebują opieki,ale niestety tak jest ,że pers rasowy potrzebuje nakladów finansowych o wiele wiekszych na kosmetyki i niestety na leczenie Ajesli chodzi o karmy to ZCANIEM HODOWCÓW wszystkie sklepowe są BE Najpierw poczytaj ,a potem możesz mnie osądzac
Dlaczego mamy persy?NIE MAMY mamy pseudopersy.A dlaczego hodowco masz MEIN COONA? HARPIA nikt sie tu nie wywyższa,bo niema czym ..jeszcze raz polecam niezłą lekturę,pod warunkiem ,że pzreczytasz ja uważniej


więc skoro nie masz kota rasowego-rodowodowego to czemu wypowiadasz się z takim przekonaniem o jego niewielkiej wartości?
a skad pomysł ,ze pers rasowy potrzebuje duzych nakładów finansowych na kosmetyki?nawet jesli kupie kosmetyk za 50 zł to wystarcza on mi na pół roku-według ciebie to duzo?



Temat: Czy śpicie ze swoimi zwierzętami?
A ja jestem średnio nastawiona do kupowania kotów, rasowych i w ogóle...jest tyle zwierząt w schroniskach, ludzie nie mają co zrobić z kociętami jak im się kotka rozmnoży...A ktos wydaje full kasy, żeby sobie kupić rasowego kota...no nie wiem, ale może ja tego nie skumam i tyle...



Temat: Kotki rasowe bez rodowodu?
dziękuję za rozmowę z tobą , to jest mój w tej sprawie post ostatni. Niby myślimy razem tak samo, ale jakoś wychodzi z treści rozmowy jak byśmy były innego zdania. Owszem znam tą panią i wiem ,że jest to napewno dobre żródło być może jednorazowe. Moja teściowa zapowiedziała się, że jak by ta pani chciałaby jescze raz za ta cenę mieć kotki z tym samym kotkiem to chce kupić. Znam kota i kotkę są śliczni i rasowi w 100%. Zadzwoniłam do PZF i poinformowano mnie, że poprzez wystawę kot lub kotka dostaje ocenę doskonałą lub dobrą, oglądają kota/kę i stwierdzają parametry kota rasowego. Musi być 3 krotnie kot/ka oceniona u różnych sędziów aby dostać pozwolenie na rozród z rodowodem. Może nie tylko wystawa daje taką możliwość, tego nie wiem. Ale trzeba mieć pasję i czas aby te oceny pozbierać. Jeśli nie ocenią to są kota/tki to miot będzie bez rodowodu. Napisałaś, że można wziąść kota ze schroniska, ale tą koty europejskie. Inny już wygląd i charakter. A mnie akurat podobają się z charakteru i wyglądu rosyjskie. Jeśli masz możliwość mnie poinformować o takim w schronisku to byłabym ci bardzo wdzięczna.



Temat: Sprzedaż kociąt - jak to robicie ?
U mnie szał na punkcie kotów rasowych rozpoczął się od książki-albumu ze zdjęciami kotów rasowych.
Ku mojemu zaskoczeniu odkryłam jakie są wśród kotów różnorodności ras i kolorystyki w obrębie każdej rasy.
Najpierw nie wiem czemu zakochałam się w kotach point, bo były takie pastelowe.
Podobały mi się persy, egzotyki i koty brytyjskie w tym wydaniu, czyli colorpoint. Czym jaśniejsze znaczenia, tym dla mnie piękniejsze.

Kiedy w domu mieliśmy wreszcie internet, to się dopiero zaczęło.
Wtedy zaczęłam latach po stronach hodowli, ale przez pierwsze pół roku, tylko koty brytyjskie.
Myślałam, że w końcu kupię sobie potężnego kota brytyjskiego.

W między czasie dokonałam też odkrycia, czym są szylkrety, których jakoś wcześniej w swoim życiu, albo nie spotkałam, albo nie zwróciłam na nie uwagi.
Nagle wszędzie zaczęłam je widzieć, czyli w ogłoszeniach, na stronach schronisk i stronach hodowli.
Najbardziej mi przypadły do gustu szylkrety gładkie czarne i czarne dymne.




Temat: Yes,yes YO! I say hello!!!
Witam wszystkich!Mam 23 lata i jestem z województwa mazowieckiego.W mojej rodzinie zawsze towarzyszyły nam rasowe i nie rasowe psy,a moja pasja kotami zaczęła się od niedawna.Szczerze mówiąc mam większą orientację co do psów,niż do kotów.Weszłam na to forum,bo chciałabym zdobyć wiedzę co do kotów,a pózniej jakiegoś rasowego sobie kupić.Chciałabym wybrać takiego,który raczej nie poluje i dobrze czuje się w domu oraz nie znaczy terenu.Mam nadzieję,że mi w tym pomożecie.Moją uwagę ostatnio przyciągnęły koty perskie i devony rex.Obecnie nie posiadam kota,ale mam za to dwa psy-jednego kundelka przybłędę oraz owczarka środkowo-azjatyckiego "Azjatę".Pozdro dla wszystkich,jeśli macie jakieś pytania to walcie śmiało.




Temat: Kupię persa
A wszystko zaczęło się od tego,że ktoś chciał kupić kota!
Mam nadzieję,że potencjalny miłośnik kotów chcący zaadoptować kota ze schroniska nie czyta tego forum bo może dojść do wniosku że lepiej kilka lat pooszczędzać i kupić w profesjonalnej hodowli kota rasowego i taniej go to wyjdzie.



Temat: Nastepny kociak
Powróce do hodowli i hodowców.Oni są różni ,w większości jednak kochają swoje koty.Uczciwy hodowca zawsze powie,czy kot jest wystawowy,czy tylko na kolanka i od tego zależy cena kociaka.Ja w mojej karierze kociary spotkałam Panią Joanne,z jej hodowli miałam koteczke egzotyczną Tweegy niebieską klasycznie pręgowaną za bardzo symboliczną kwote/było to chyba 10 zł/.Kotka była wystawiana i nawet miała osiągnięcia ,również z tego samego źródła jest Asia,przepiękna persica .Nie ukończyła interczempionatu,zabrakło jej jednej wystawy.Spotkałam też hodowców sprzedających chore kocięta absolutnie świadomie i to jest podłość.I te preceder kwitnie na wystawach i pokazach kotów rasowych,myślę że za cichym przyzwoleniem władz związków czteż klubów kocich. Znam wielu hodowców i wiem od kogo moża kota kupić bezpiecznie i zawsze mżna liczyć na życzliwe rady.Analogicznie jest w hodowlach psów.Myśłę ,że większość hodowców ,to ludzie uczciwi.Tylko zawsze bardziej widoczna jest nieuczciwość .Ale najgorsza w tym wszystkim jest zmowa milczenia.




Temat: zakazane przedmioty?
Użytkownik "Wojciech Froelich"


| przy okazji weryfikacji aukcji (wątek: Debil!!!)
| zauważyłem, że wśród zakazanych przedmiotów są m.in. żywe
| zwierzęta... Jednak aukcji gdzie można kupić koty, psy, ptaki,
| inne gryzonie czy nawet konie jest kilkaset...
| allegro zezwala na sprzedaż?
| czy coś zmieniło się w regulaminie?
Allegro może i zezwala, ale na przykład SHKRP (Stowarzyszenie
Hodowców Kotów Rasowych w Polsce) nie zezwala na sprzedaż
kotów rodowodowych za pośrednictwem aukcji internetowych,
podobnie jak wszystkie związki należące do FIFe (zgodnie
z regulaminem hodowlanym obowiązującym od 1 stycznia 2004).


Dobrze wiedzieć.
Ale i tak to nie ukróci sprzedaży 'rasowych bez rodowodu' :-/

Imka





Temat: Kupię persa
ale niech ci bedzie - 60 zl miesiecznie x 6 m-cy = 360zl
plus te 400 co to ma byc na kota - to daje juz sume, za ktora mozna spokojnie kupic kota rasowego /czyli rodowodowego/

posiadanie zwierzat to dosc drogie hobby [/quote]

To jest argument?



Temat: zakazane przedmioty?


przy okazji weryfikacji aukcji (wątek: Debil!!!)
zauważyłem, że wśród zakazanych przedmiotów są m.in. żywe zwierzęta...
Jednak aukcji gdzie można kupić koty, psy, ptaki, inne gryzonie czy
nawet konie jest kilkaset...
allegro zezwala na sprzedaż?
czy coś zmieniło się w regulaminie?


Allegro może i zezwala, ale na przykład SHKRP (Stowarzyszenie Hodowców Kotów
Rasowych w Polsce) nie zezwala na sprzedaż kotów rodowodowych za
pośrednictwem aukcji internetowych, podobnie jak wszystkie związki należące
do FIFe (zgodnie z regulaminem hodowlanym obowiązującym od 1 stycznia 2004).

Wojtek





Temat: Poszukuję reproduktora - kocura syberyjskiego ze Śląska
skoro nie ma rodowodu nie powinnas rozmnazac kotki!!!

Jezeli chcialas sie zajac hodowla nalezalo kupic kota rasowego, czyli z rodowodem, zapisac sie do zwiazku fenologicznego, wyrobic kotce licencje hodowlana i wtedy ewentualnie ja pokryc.



Temat: Kupię malą kotkę
każda rasa jest inna, ma inne wymagania i potrzeby.
Pytanie, co możesz zaoferowac kotu.

Ja - zanim wzielam rasowca, przeczytala chyba wszelka mozliwa literature o
tej rasie. I dobrze, bo rozumiem, co znacza niektore zachowania, ale
zlekcewazylam dwie rzeczy :  ze te koty nienawidza samotnosci (jak jestesmy
w pracy, kot 9 godzin siedzi sam i wyje, ze cala okolica slyszy i wariuje),
a dwa: jest szalenie absorbujacy - nie spodziewalam sie, ze az tam. Glosno
upomina sie o uwage, a jak go zlekcewaze, to mam zeby wbite w lydke.

Mam jednego kota i wiem, ze wzielam kota nienadajacego sie na samotnika, gdy
jestem w pracy. Pomysl, poczytaj o rasach. Nie bierz kota wg wygladu tylko.
Jesli interesuje Cie konkretna rasa, poczytaj najpierw o niej.
Koty sa bardzo różne. A po konkretnej rasie mozna przewidziec konkretny
charakter kota.
Moj kot predzej zaakceptuje obcego czlowieka (kocha ludzi) niż obcego kota
czy psa. Jest bardzo wrazliwy i na kazdy stres reaguje ciezka choroba.
Myslalas o tym?

polecam przewertowanie kociej literatury, zdecydowanie sie na konkretna rase
i potem poszukiwania.

pozdrawiam
Anka


Witam,
Jestem z Opola,pilnie kupię małego kotka płci żeńskiej.Rasowego bez
rodowodu
lub "prawie rasowego" :-)
Tylko poważne oferty na priv ,chętnie z foto i opisem




, lub pod telefonem w Opolu nr (077)455-77-29.
Ze względu na odbiór proszę o oferty do 100 km od Opola.Pozdrawiam.Ada.






Temat: Pare pytań dotyczących świętych kotów...
Michał, jaką kotkę chcesz kupić. Czy myślisz o kotce hodowlanej, takiej, która będzie miała potomstwo, czy o kotce "na kolanka" - czyli takiej tylko do kochania, która będzi wykastrowana zanim zostanie sprzedana? Koty wykastrowane bardziej trzymają się domu, nie są włuczęgami. Jeżeli nic ich nie wystraszy to po ogródku pod kontrolą może chodzić, na balkonie też może siedzieć, ale lepiej jeśli balkon byłby ogrodzony siatką (woliera), aby kot nie wypadł za przelatującym ptakiem. Niektóre koty to gapy i zdarzają im się różne wypadki losowe. Pieniążków powinno Ci wystarczyć, ale chyba szkoda by Ci było, gdyby z powodu czyjejś nieuwagi kotka sobie gdzieś poszła. To są piękne koty, które są bardzo ufne do ludzi, dlatego złapanie takiego kota przez obcego to nie problem. Same przyjdą, dlatego lepiej aby drzwi do domu były zamykane aby samowolnie nie wychodziła sobie na spacery. Jeszcze jedna sprawa, część hodowców zastrzega sobie w umowie wypuszczanie kotki bez nadzoru na podwórko a otwarte cały dzień drzwi to zaproszenie kota aby sobie wyszedł. Jeżeli miałaby to być kotka hodowlana to wychodzenie bez szelek i smyczy w ogóle nie wchodzi w grę, bo jeżeli ona nie ucieknie to do niej przyjdą kawalerowie i nie będą to birmy. Jeżeli decydujesz się na kupno kota rasowego to musisz mu stworzyć super warunki ale w domu, bez możliwości wyjścia na dwór. Jeżeli masz takie fajne warunki, że jest ogród to można wychodzić z kotką na spacery ale tylko pod ścisłym nadzorem dlatego najlepsze do tego są szeleczki i smycz.




Temat: Nasze codzienne zmagania...
Dzwonila do mnie dziisaj jakas przymulona laska- skonczyl jej sie kredyt a ja nie oddzwanialam bo nie widzialam sesnu..
a oto, co mi napisala w mailu...


Witam ,ja dzwonilam do Pani w sprawie kotkow ,rozlaczylo mnie poniewaz skonczyl mi sie kredyt .

Chcac dokonczyc rozmowe ,musze napisac ,ze choc szanuje Pani zdanie ,absolutnie sie nie zgadzam z tym ,co P. twierdzi na temat zakupu kota w hodowli .Rozumiem ,ze Pani zdanie jest spowodowane wysoka liczba bezdomnych zwierzat ,ale chyba nie zdaje sobie P.sprawy ,ze najczesciej laduja w schronisku zwierzeta nierasowe ,zwierzeta zabrane od kogos za darmo ,poniewaz wlasnie takie zwierze latwiej komus oddac i wyrzucic ;( Coz smutne ,ale prawdziwe .Powinnien byc nakaz sterylizacji wszystkich psow,kotow bez rodowodu ,tylko ,ze tego nakazu nie ma i tu jest problem !Natomiast kazdy kto oczekuje jakis okreslonych cech charakteru ,wygladu ma prawo kupic zwierze rasowe i jak najbardziej ,zawsze do tego wszystkich namawiam ,bo zakup np kota rasowego w dobrej, uczciwej howodowli ,to gwarancja m.in. zdrowia oraz dobrej psychiki .A jesli kogos nie stac na kotka z hodowli ,czy tez nie zalezy komus na okroslonych cechach (nie bede wspominac ,ze na wystawach ,bo tak naprawde to zwierze z metryczka nie musi byc wystawiane !),to niech zaadoptuje kota ze schroniska czy przyjmnie go od kogos !Ale mowienie,ze nie warto kupowac kota w hodowli jest jakims nieporozumieniem i chyba wynika to z pewnej powiedzmy niewiedzy...

Pozdrawiam serdecznie i zycze znalezienia dobrych domow dla kociakow ,trzymam mocno kciuki !

tak w ramach wytlumaczenia- nie mowilam tej kobicie, ze 'nie warto' kupowac kota z hodowli- mowilam raczej o tym, ze to nie etyczne...




Temat: Rasowy=rodowodowy!
Witam. Jestem tu nową osobą. Nie mam berneńczyka ale jestem właścicielem kotów. Jeden rasowy w typie hodowlanym, drugi nierasowy. Zamierzamy z mężem w najbliższej przyszłości kupić "berniego". Świadoma jestem co oznacza rasowy=rodowodowy ale bardziej obracam się w kręgu kotów i wiem, że po rodowodowych rodzicach wszystkie koty dostają rodowód. Ale chciałabym żeby wyjaśnił mi ktoś czy jest możliwe żeby hodowca sprzedawał szczenięta bez rodowodu po rodowodowych rodzicach (bo tak słyszałam i nie wiem ile w tym prawdy bo sunię z rodowodem hodowlaną miałam dawno temu - jest juz za tęczowym mostem). Pytam dlatego, że ktoś nam wyjaśniał, że jeśli nie mam zamiaru wystawiać psa i nie mam zamiaru prowadzić hodowli to mogę nabyć właśnie takie szczęnię. Oświećcie mnie proszę bo nie chciałabym zostać oszukaną przy wyborze psa. Jeśli jednak jest tak, że można dokonać takiego zakupu to jak sprawdzić, że jest to pies rasowy a nie np. urodzony z tzw. "nieprawego łoża" czyli np. niedoplinowana suka w czasie cieczki. Czy taki szczeniak również powinien mieć tatuaż? Może wydadzą się komuś te pytania dziwne i naiwne ale kupując psa nie do hodowli też chcę mieć pewność, że ten psiuniu będzie zdrowy i dobry w typie - dla jego własnego dobra. Jeśli mam wydać 800 zł na psa bez rodowodu a później wydać drugie tyle albo i więcej na jego leczenie i patrzeć na jego cierpienie, to wolę jednak zapłacić drugie tyle i mieć pewność, że mój podopieczny nie będzie cierpiał i nie odziedziczy wad genetycznych.
Z góry dziękuję za życzliwą odpowiedź.




Temat: PILNE - DWIE PIĘKNE DOROSŁE KOTKI

Carmello, tak się składa, że znalazłam ofertę i dzisiaj jadę już oglądnąć i może nawet kupić kociaczka.
A te hodowle, które wymieniłaś to chyba z rodowodami mają,a takie mnie nie interesują. Nie chcę kota wystawiać, więc co ? Rodowód tylko do szuflady? I po to tyle pieniędzy więcej? Bez sensu.


rodowod to dowód, że Twoj kot jest rasowy
To nie jakis tam paper.
Jezeli szukasz brytka to szukaj brytka. jak nie chcesz rodowodu to wex kota z przytuliska.

wiele osob szuka kota bez rodowodu a potem płacze, że się okazuje, że kot ma jakies wady, nie rośnie jak należy, wygląda jakoś nie tak.
Po rodzicach z rodowodem? A moze ci rodzice mieli wady, jakies niedociągnięcia - z jakichś powodów nie były przeznaczone do rozrodu.



Temat: Kupię persa



to podaj hodowce, niech nie czuje sie bezkarny
poza tym zglos to do zwiazku, w ktorym jest zarejestrowana hodowla, zapraszam tez na forum miau, opisz to ku przestrodze, zeby nikt sie nie nacial na te hodowle

tylko jak to sie ma do rozmnazaczy?

**
nadal czekam na te szokujace dane nt rodowodowych kotow w schronisku


Wybacz, ale nie mam ochoty mieć więcej do czynienia z tą osobą osobiście. Nie będę się zniżała do jej poziomu, szkoda mojego czasu.

A jak się to ma do rozmnażaczy? czyli do kogo? według mnie osoba, od której kupiłam kota to właśnie rozmnażacz. Powiedz mi co mam z tego rodowodu? Kot się na wystawy nie nadaje, ani nadawał nie będzie, do hodowli tym bardziej.
Następnym razem po prostu kupię za grosze jakiegoś kota, ale już nie rasowego.



Temat: JAK NAMÓWIĆ RODZICÓW NA KOTKA ???
Z tym nie radzę żeby zwierzak wnosić do domu. Rodziece mogą zareagować inaczej niż w przypadku pantiange. A myślę że rozmowy na teamt kotów bardzo po mogą. Ja zawsze jak coś dużo kosztowało to przeliczałma ile kotów można by za to kupić. Spróbuj wybrać sie też na wystawę kotów rasowych. Moja mama po tym zmieniła trochę swoje nastawienie. Ja zrobiłam też coś takiego ale to już w sytuacjach bardzo ciężkich. Wypisałam wszystkie zalety kota i argumenty że jest mi on potrzebny że czuję sie samotna itd, ale na początku to moja mam się tylko zamrtwiła że aż mi przykro było. Ale to jednak wzbydza uczucia a taki list możesz odczytać sama wtedy może bedzie mniejszy "szok".




Temat: Człowiek, jak to dumnie brzmi.......a do czego jest zdolny?
Owszem psy i koty rasowe sa drogie ale można przecież zbierać na to pieniądze. Teraz można nawet kupić na raty lub podpisać umowę hodowlaną. Jednak większość ras nie jest az tak bardzo droga, bardzo drogie są jakieś szczególne rasy i mogą kosztować 4-7 tysięcy jednak większość kupi sie juz na 1-1,5 tys.

Wydaje mi się że hodowle rasowych zwierząt powinny być rejestrowane, i każdy hodowca powinien płacić podatek. Gdyby pseudohodowcy mieli płacic też podatek i to od ceny jak za rasowego psa może mniej byłoby takich hodowli.

Reportaże widziałam sa przerażające. Tak samo jest wiele kotów pseudorasowych wyrzucanych od dawna już w piwnicach i na działkach pojawiły sie długowłose koty i jest ich coraz więcej.

Prawo u nas nie działa ani w sprawie zwierzat ani w innych sprawach.



Temat: poszukuję

Za 100zł będzie ciężko kupić nawet kotka"rasowego bez rodowodu", ale tego w żadnym razie nie rób. Kotki nie rasowe też często zdarzają się półdłgowłose. Popatrz po schroniskach albo okolicy. Zdarza się tez czasem że ktoś kto posiada kota musi go oddać i w ten spsób możesz nawet mieć rasowca, tylko poszukaj. "Szukajcie, a znajdziecie."

albo . Czsami zdarzają się likwidacje hodowli lub oddawanie rasiwych-rodowodowych kotów.




Temat: 1
Nela, nie jest za dużo (choć bywa i taniej), jeżeli kot pochodzi z porządnej hodowli, ma wszystkie szczepienia jest podwójnie odrobaczony, posiada rodowód oraz książeczkę zdrowia, a do nowego domu wydawany jest po ukończeniu minimum 12 tygodni.

W każdym innym przypadku, jest to cena bardzo wysoka i w życiu nie dałabym tyle za rasowego kota - zwłaszcza, że można z porządnej hodowli po dużo niższej cenie kupić.

Jestem w temacie bo śledzę uważnie wątek dotyczący kupna kota po "niższej cenie", ale niestety kot ten pochodzi z pseudohodowli.

Jeśli komuś zależy na kocie, który będzie posiadał wszelkie cechy danej rasy to wybór odpowiedniej hodowli odgrywa tu ważną rolę. Odsyłam na kocie fora: forum.miau.pl albo na jedną ze stron klubów hodowców krótkowłosych brytyjczyków.



Temat: Kupię persa

Czyli jak napisałam wcześniej, rodowód nie zapewnia zdrowia, a jego brak nie naraża na chorbę.
Swoją drogą bardzo współczuję

Czasem myślę, że jakbym wzięła kociaka z piwnicy to byłby zdrowszy. A koszty tego leczenia? A tłumaczenie dziecku, czemu kota nie wolno dotknąć? Straszne, a pamiętam jak pytałam się gdzie kupić kota, to żeby pocytać stronę rasowy=rodowoodwy. Nie wiem jak inni by się czuli, ja się czuję oszukana.

to podaj hodowce, niech nie czuje sie bezkarny
poza tym zglos to do zwiazku, w ktorym jest zarejestrowana hodowla, zapraszam tez na forum miau, opisz to ku przestrodze, zeby nikt sie nie nacial na te hodowle

tylko jak to sie ma do rozmnazaczy?

**
nadal czekam na te szokujace dane nt rodowodowych kotow w schronisku



Temat: poszukuję
Za 100zł będzie ciężko kupić nawet kotka"rasowego bez rodowodu", ale tego w żadnym razie nie rób. Kotki nie rasowe też często zdarzają się półdłgowłose. Popatrz po schroniskach albo okolicy. Zdarza się tez czasem że ktoś kto posiada kota musi go oddać i w ten spsób możesz nawet mieć rasowca, tylko poszukaj. "Szukajcie, a znajdziecie."




Temat: Jak przekonac do tego rodzicow ?

Tylko ze teraz wlasnie pani w moim bloku oddaje slicznego szczeniaczka. A watpie zeby moja mama chciala kupic rasowego owczarka niemieckiego (moja wymazona rasa) za kilkaset zlotych.
Pytanie do pana Jarka:
Czy to ze mam uczlenie na psy oznacza ze nie moge mieszkac z psem ?
nie jestem Panem Jarkiem,ale mam ciocię która jest uczulona na sierśc zwierząt. Sama ma 2 koty. Niestety o dwa koty za dużo. Dzień w dzień musi sprzątać mieszkanie, brać silne leki przeciwalergiczne, bo inaczej nie daje rady. Jej mąż- mój wujek chciałby 3 kota, jednak ciocia twierdzi, że przy 3 kocie by się poprostu udusiła.
Czasem obcowanie ze zwierzęciem mimo że jest się alergikiem pomaga, czlowiek z alergią się oswają i nie ma problemu, a czasem się tylko pogłębia.
skoro mama psa nie chce- poczekaj jak już będziesz dorosła i będziesz na swoim. Czy zdajesz sobie sprawy ile ruchu, uwagi, nauki potrzebują ON-ki?




Temat: Tego nie rozumię!
Czytam ten watek i nie wiem czy naparwde wogole nie myslicie?
Nie obchodzi mnie to czy hodowla sie oplaca czy nie.Uwazam, ze jesli ktos robi cos dobrze ma PRAWO na tym zarobic. Czy to zle? Bardzo dobrze.
Podzial na bogaczy i biednych jest od wiekow i bedzie jeszcze wieki cale.
W kazdej dziedzinie zycia sa dobra luksusowe. Mozesz kupic sobie adidasy orginalne , mozesz tez zwykle na hali u przekupki na targu. Czasami zdarza sie,ze jakos butow u przekupki jest lepsza niz tych orginalnych,ale zwykle nie. Bogaty kupi lepsze,biedniejszy tansze. Zamiast psioczyc na hodowle rasowe ( one MUSZA ) kosztowac, uzbieraj lepiej pieniazki ( ponoc biednego na szajs nie stac) i kup kota rasowego, natomiast jesli nie chcesz badz Cie nie stac, kup sobie kota nierodowodowego.
Dla mnie pseudohodowca jest zarowno osoba ktora ma uprawnienia jak i ta ktora nie ma takowych uprawnien, i zle traktuje zwierzeta, od takich kupowac nie wolno.
Sa dobre hodowle, trzeba ich tylko poszukac. A cena, coz musi byc wysoka.,



Temat: Julian i ja :D
piekny kocur - oba, ten s.p. i obecny
moj jest jakas krzyzowka kotow rasowych - szczegolnie gdy spozywa, widac to francuskie podniebienie i prawdziwosc kota (oj, poczytajcie Terrego Pratcheta"kot w stanie czystym") gdy je tylko jeden rodzaj karmy przez tydzien, na co my lecimy do sklepu zeby mu kupic wiecej, a on nastepnego dnia nie chce tego ruszyc.zapomnialam dodac, ze z niektorych talerzykow tez nie je - np. ma dwa takie same, z czego jeden ma kropeczke(wada techniczna czy co) - z kropeczkowanego nie zje!



Temat: Kupię persa

Czyli jak napisałam wcześniej, rodowód nie zapewnia zdrowia, a jego brak nie naraża na chorbę.
Swoją drogą bardzo współczuję

Czasem myślę, że jakbym wzięła kociaka z piwnicy to byłby zdrowszy. A koszty tego leczenia? A tłumaczenie dziecku, czemu kota nie wolno dotknąć? Straszne, a pamiętam jak pytałam się gdzie kupić kota, to żeby pocytać stronę rasowy=rodowoodwy. Nie wiem jak inni by się czuli, ja się czuję oszukana.



Temat: RÓŻNE PYTANIA PRZED ZAKUPEM ŚWINKI


Wiem bo sprawdzalam , ze z prywatnych hodowli mozna zakupic swinki roznych ras od gladkowlosej po CH T i inne ponizej 10 euro


Gdyby u nas świnki z hodowli też tyle kosztowały, a przede wszystkim hodowli tych byłoby więcej ( z tego co pisze Xenia w Niemczech np. jest ich pełno to ludzie chętnie by je tam kupowali - na razie pozostają nam zoologiki.
Nawet gdybym chciała sobie kupić świnkę np. Teddy to rodzice nigdy nie pojechali by ze mną do zupełnie innego miasta (i to daleko, bo nigdzie blisko nie ma ) po świnkę, skoro można kupić w sklepie. Chociaż z nimi i tak nie mam jeszcze najgorzej
Po psa zgodzili się pojechać daleko do dobrej hodowli, a niektórzy kupują po prostu na bazarach.... ale świnka ?????
Komu by się chciało ????
Dużo się jeszcze musi zmienić

Miejmy nadzieję, że za jakiś czas gdy ktoś powie, że ma świnkę z rodowodem, to będzie to tak normalne jakby oznajmił, że ma np. rodowodowego owczarka
Chociaż niektórzy ludzie na osoby kupujące rasowe koty też się jeszcze dziwnie patrzą
a swoją drogą mam pytanie - może głupie ale skoro są świnki z rodowodem- to czy są też rasowe chomiki ?



Temat: Lamblie i inne robale :)
Moj synek mial lamblioze. Wyszlo podczas badan w szpitalu - byl wtedy malutki, mial niecale 3 lata i w przeciagu 24 godzin rozwinelo sie u niego zapalenie pluc. Malo sie nie udusil. Choroba powstala po wizycie na wystawie kotow rasowych... Bylismy tam 2 godziny.
Badania skorne na alergie wykazaly u niego st.4 uczulenia na koty, a 6 - na psia siersc.
Kiedy zetknie sie z kotem, natychmiast jest chory, do dzisiaj. Na psach sie wychowal - wielkich i wyjatkowo futrzatych (vide zalacznik) i choc spal z buzia wtulona w ich wlos, nie kaszlal.
On sie urodzil jako dziecko alergiczne, ale naprawde zaczal chorowac, kiedy w wieku dwoch lat trafil pod opieke pani doktor, ktora uzyla niewlasciwych lekow i z malego przeziebienia rozwinelo sie zapalenie pluc (chorowal na nie dwukrotnie). Stodujac zle anytybiotyki tamta pani rozbila mu system odpornosciowy. Zalatwila go ostatecznie gentamycyna, dlatego ja jestem baaardzo uwazna na ten lek...
Strasznie mi chorowal, nabyl astmy na tle alergicznym. Z wiekiem nabyl odpornosci, jakos "wyrosl". Aby do okresu dojrzewania ;)
To wszystko baaardzo dluga historia, ale ja dzis nie do konca wierze w testy, uczulenia, odczulania i ich prawdziwosc.
Ale - jesli ktos mialby kupic psa, a po kilku dniach go oddac, to niech najpierw zrobi milion badan i bedzie swiadomy ew. konsekwencji. Taka akcja bardzo mocno odbija sie na psychice dziecka - zwlaszcza, jesli musi oddac bardzo upragnionego i juz "pokochanego" psa.



Temat: nowy kociak w domu - pomocy!!!

Nie ukrywam, ze zawsze marzylam o niebieskim rosyjskim arystokracie, ale jak pochodzilam ostatnio po stronach adopcyjnych, to stwierdzilam, ze te pieniazki za malego arystokrate mozna lepiej spozytkowac...

Przed pojawieniem się mojego czarnucha kilkakrotnie odkładałam na rasowego kota - norweskiego leśnego. Za każdym razem coś wypadało tak, ze wydawałam na jakiś inny cel. I jak już wspominałam gdzieś po moich urodzinach do domu samoistnie wleciał Drako - brudny, zapchlony, chudy z przetracona łapą, przekonany, że ludzie są źli - mimo, że oczywiscie coś ze słodkiego kociaczka miał to wtedy uważałam, że to najmniej sympatyczny koteczek jakiego spotkałam. No i zaczęło się- szczepienia, zabiegi, prześwietlenia, itp., itd. koty norweskie to by za równowartośc tych zabiegów można ze dwa kupic , tylko po co? Skoro mój przetracony dachowiec jest najwspanielszą kicią we wszechświecie



Temat: Szukam ludzi, którzy mnie poprą xD
No, w sumie popieram Zhara - w tych prezentowanych przez Ciebie Fraziu podoba mi się tylko ich nazwa ^^

Ale ja w ogóle rasowych kotów nie lubię, zazwyczaj są to takie szczoty od butelek

Dla mnie kot musi być rasowym <! xD> dachowcem, szarym pręgowanym albo czarnym, dopuszczam jeszcze te łaciate. No i musi mruczeć jak Zetor i umieć upolować sobie żarcie, jeśli zapomnę kupić łiskasa




Temat: Akcja RASOWY=RODOWODOWY - nasze Forum ja popiera
Przeczytałam i zapoznałam się nieco z tą sprawą. Ale tak za bardzo to nie rozumiem do końca...Mam dachowca i jak na razie nie zamierzam kupować żadnego z rasowych kotów. Jeślibym chciała takowego kupić, na pewno zapoznałabym się bliżej.
Ale z tego co tutaj przeczytałam, myślę, że popieram tę akcję .




Temat: JAK TO NAPRAWDĘ JEST Z TĄ POLSKA ZIEMIĄ ?
Holender i podpalacze. Chciałem być waszym sąsiadem, dać wam pracę i przyjaźń. Dlaczego odpowiedzieliście mi ogniem i kamieniami - pyta mieszkańców Pieszyc HANS GOENSE (35 l.), HOLENDER. Ze strachu o życie ukrywa się on i jego żona, Polka.
-------------------------------------------------------------------------------------
Gruby! Ty masz talent pisarski jak na byłego wojskowego oficera informatyka. Wiesz jak to kapral ćwiczył poborowych i kim on dla nich jest (matką), a generał - to g.... Może byś tak popełnił holenderską "Placówkę". Nie zaprzeczam temu, że sąsiedzkie stosunki w małych komunach nie były, nie są i nie będą świetlane. Każdy obcy przybysz musi się "wkupić" do społeczności lokalnej. Jeśli jednak, obcy zaczyna wojnę z sąsiadami i jest wspierany przez nielubianą władzę, banki, to ma przerąbane w każdym kraju. Zapytaj co by na ich miejscu zrobili Niemcy, Francuzi, Hiszpanie, Anglicy, Litwini, Ukraińcy, ... Nie bądź głupi i nie wciskaj nam kitu. Holender ma na swoją obronę niezawisłe polskie sądy, a jeśli jego życie jest zagrożone to może zażądać ochrony od tegoż sądu. Za podpalenie grozi kilka lat więzienia. W państwie Sumerów podpalacza wrzucano w ogień. Dla przykładu podam ci, że mój pies zadusił sąsiadowi kota, który wlazł na moją posesję. Zaproponowałem sąsiadowi, że mu kupię w zamian rasowego kotka jakiego sobie zechce. Nie zgodził się. Doniósł do straży miejskiej, która ukarała mnie mandatem. A jednak sami swoi. Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie.



Temat: Dama do towarzystwa
U nas wszystko na dobrej drodze - mąż prawie przekonany.
Właśni wróciliśmy z wystawy kotów rasowych w ramach przekonywania
Szukam teraz jakiejś kici do zakochania
Też się zastanawiałam czy druga kuwetę, ale z tego co czytam raczej dwa koty radzą sobie z jedną. Ja nawet nie wiem gdzie miałabym tą drugą wstawić...
Miskę chyba trzeba by kupić osobną, przynajmniej na mokre żarcie, nie? Przynajmniej na początek...



Temat: Husky


Gdzie kupic rasowego(z rodowodem) Huskacza ?

Ile moze kosztowac takie piekne stworzenie ( szczeniak ) ?

Ktos zna jakas hodowle albo jakiegos indywidualnego hodowce w okolicy ?


Kumpel kupowal, sprowadzal chyba spod Poznania, w Warszawie odpowiedniej
hodowli nie znalazl. Kosztowalo go to 800zl, ale chyba bez rodowodu.
Psiak cudownej urody i inteligencji, wiem, bo sie lituje i zabieram na
spacer czasami - jesli przypadkiem ty tez mieszkasz w dwupokojowym
mieszkaniu i caly dzien nie ma cie w domu, to kup zamiast tego rybki
albo zacznij dokarmiac podworkowe koty...





Temat: Śniadanie, obiad i kolacja ;)
Moje swineczki mają cało dobowy dostep do suchej karmy , tylko dosypuje w miare potrzeby.Rano oprócz suchej karmy dostają jabłko i marchew a w obiad ogórka zielonego czy buraka , wieczorem ogórek i marchew lub jabło lub papryka czerwona jak mam czy pomidor , sianko cało dobowo mają tylko dokładam.Woda cały czas podmieniam jak wypiją.

Hm.. ostatnio co chciałam kupic pojnik automatyczny nie dosc ze sprzedawcy dziwnie patrza jak to słysza ( jeden ze sprzedających w zoo afryka powiedział mi "..z takim kranikiem z ciepłą woda i zimną i prysznicem.." Wysmiał mnie
No i do czego dąże to to iz pewna Pani sprzedawczyni w zoologu powiedziała mi ze swinki praktycznie nie muszą pic jak dostają warzywa i owoce i ze mi starczy pojnik - no i słuchajcie taki szklany co to do chomika miałam kiedys dawno taki ok. hm moze z 50 ml miał albo i nie , nie wiem i szklaną rurkę Wiadomo co by było jakby swinka zgryzła te szkło no i ta pojemnosc W dodatku juz kolejny raz przy zakupach mi mówi ze sie zna ,ze ona hoduje koty rasowe i sie zna..
Chyba własnie na kotach a nie swinkach Dla mnie mimo wszystko zeby swinka nie miała wody to sadyzm , kazde zwierze powinno mniec wode .,:nod: W dodatku jak powiedziałam ze chce automatyczny i wiekszy to mi zasugerowała ze musze i tak codziennie wymieniac to po co mi duzy i ze swinki beda piły tyle ile im naleje bo poprostu one pija az bedzie dno tak stwierdziła



Temat: Człowiek, jak to dumnie brzmi.......a do czego jest zdolny?

Owszem psy i koty rasowe sa drogie ale można przecież zbierać na to pieniądze. Teraz można nawet kupić na raty lub podpisać umowę hodowlaną. Jednak większość ras nie jest az tak bardzo droga, bardzo drogie są jakieś szczególne rasy i mogą kosztować 4-7 tysięcy jednak większość kupi sie juz na 1-1,5 tys..



Temat: Środowisko dla Syberiana
Właśnie zamierzam kota zapoznać, i chyba jednak wezmę sunię i ją wysterylizuję.
A co do Twojego pytania Hefe to tak zamierzam kupić rasowego, czyli chodzi że z Metryką o ile dobrze rozumiem?
Co do hodowli to jeszcze nie wiem z jakiej. Nie rozglądałem się jako że na razie myślę o tym a pieska dopiero pod koniec czerwca bym wziął. Będę musiał znaleźć jakąś hodowlę z okolic Wrocławia, Leszna, Poznania-to największe miasta wokół których jestem. Chyba że ktoś może mi jakąś polecić
Pozdrawiam




Temat: Wasze Zwierzaki;)
Cudny

Ja dzisiaj byłam na wystawie rasowych kotów i świnek morskich... nie wiedziałam, że jest tyle ras świnek!! A kotki było przecudne... jak bede miała odpowiednią ilość kasy to sobie kupie parę kociaków kilku ras... obowiązkowo Maine Coona, Ragdolla, Neva Masquarade, Birmańskiego, Tajskiego, Tonkijskiego, Brytyjskiego Niebieskiego i mojego ukochanego Syberyjskiego




Temat: Tego nie rozumię!
hmmm ,a ponoć to pseudohodowcy zarabiają krocie na kociakach ,a hodowcom sie hodowla nie opłaca....Przeżyłam to samo.Czytając umowę kupna kota stwierdziłam,że byla bym pod calkowitą kontrola hodowcy ,a tego nie chciałam ZA TAK DUŻE PIENIĄDZE! Być moze ja trafilam na tak zwanego CUDAKA ,ktory najchętniej sprawdził by zawartość szafek w domu.Przypominalo mi to adopcje dziecka z domu dziecka.Nie zniechęcaj sie jeśli chcesz kupic bardzo rasowego koteczka..ja nie miałam juz sił i pieniędzy,bo objeździłam połowe Polski,ale Tobie sie może uda,albo pomogą Ci ludzie tu zagladający...ja zbyt późno odkryłam persje.Mam koteczka od pseudohodowcy ,dobry kontakt z hodowca i zdrowego kocurka,zaszczepionego odrobaczonego i z ksiazeczką...



Temat: Pomocy!! kombinacje przy kupnie / sprzededaży
miejsce akcji: giełda k/Gdyni
bohaterowie: 1. Volvo 460 gle rejstracja czarna z Łodzi (jak ten kot rasowy,
tylko ja byłem bez rowera),
                     2. Sprzedający z Grudziadza,
                     3. Ja - bardzo nieufny sk.
Opis akcji:
Facet zeznaje, że to auto jest jego, ale na mamusię która kupiła je od
brata, nawet umowe pół roku temu spisali i opłacona ta umowa jest w US, ale
auta nie przerejstrowali, ja moge to autko kupić od mamusi w m. Grudziądz i
z dwoma umowami (brat - siostra - siostra - ja) nie bedzie problemu w wydz.
komunikacji itd. przy czym wujek (cały czas właściciel mieszka w Łodzi)
itp.....
8( :0 - co o tym myslicie - może jakieś doswiadczenia?
Mnie się zawsze wydawało, że na przerejstrowanie auta jest 30 dni? Ale nie
wiem poprzednie 3 samochody kupowałem od włascicieli :)) ale i tak prosiłem
o podpis żony na umowie ( "...bo to zła kobieta była..." cyt.)

HELP





Temat: Pomocy!! kombinacje przy kupnie / sprzededaży
.... z daleka od tego


miejsce akcji: giełda k/Gdyni
bohaterowie: 1. Volvo 460 gle rejstracja czarna z Łodzi (jak ten kot
rasowy,
tylko ja byłem bez rowera),
                     2. Sprzedający z Grudziadza,
                     3. Ja - bardzo nieufny sk.
Opis akcji:
Facet zeznaje, że to auto jest jego, ale na mamusię która kupiła je od
brata, nawet umowe pół roku temu spisali i opłacona ta umowa jest w US,
ale
auta nie przerejstrowali, ja moge to autko kupić od mamusi w m. Grudziądz
i
z dwoma umowami (brat - siostra - siostra - ja) nie bedzie problemu w
wydz.
komunikacji itd. przy czym wujek (cały czas właściciel mieszka w Łodzi)
itp.....
8( :0 - co o tym myslicie - może jakieś doswiadczenia?
Mnie się zawsze wydawało, że na przerejstrowanie auta jest 30 dni? Ale nie
wiem poprzednie 3 samochody kupowałem od włascicieli :)) ale i tak
prosiłem
o podpis żony na umowie ( "...bo to zła kobieta była..." cyt.)

HELP

--
Darek

ps
Fajne to autko jest.....






Temat: Kotki rasowe bez rodowodu?
ona nie ma hodowli, ma jedną kotkę którą chciała dopuścić i tyle, a dopusciła ją z kotem który jak wcześniej pisałam nie zaliczył żadnej wystawy - ma tylko rodowów. Nie myślała zarobkowo tylko dla zdrowia kotki. Koszt randki z kotem, który ma papiery na potomstwo z rodowodem kosztuje nawet 1000-1500 zł., a moja koleżanka dała kota "tatę" za darmo. I nie widzę tutaj nic złego ,że te koty póżniej sprzedała po 300-500zł. bez rodowodu. Kupujący zdawał sobie sprawy co kupuje. Jeśli chce mieć z rodowodem to takiego kupuje, a jeśli tylko do przytulania to może kupić bez rodowodu. Takie jest moje zdanie. Nie podzielam takiego niezadowolenia,że ktoś kupuje bez rodowodu, czy to jest przestępstwo. jeśli z góry kupującemu uprzedza fakt, że ten kot nie ma rodowodu a wygląda jak rasowy, to tylko decyzja kupującego czy kupi czy nie. Nie wszystkich jest stać wydać ponad 1000, zł lub często więcej. Ja też się zastanawiałm nad kupnem kota z rodowodem wydałam ponad 1000 zł. nie chodzę po wystawach a Tosia rodzić nie będzie bo jest po sterylizacji . Wniosek prosty nie zarobię na niej. Odpowiedż jest prosta poprostu chciałm mieć kota rosyjskiego w tym czasie nie było bez rodowodu (nie znałam nikogo kto ma kota z rodowodem ale bez praw rozrodu, czyli bez pozytywnych ocen na wystawach ). Natomiast jeśli ktoś by sprzedawał koty bez rodowodu po cenie z rodowedem, byłoby to już nie wybaczalne.



Temat: Kociaki i psy i sterylizacja
Wcześniej padło stwierdzenie, że po masowych sterylizacjach i kastracjach może zabraknąć psów/kotów. Widocznie, ktoś kto napisał żyje w świecie złudzeń i naiwnych domysłów.

Niechcianych zwierząt są setki. Rasowych i mieszańców, z papierami i NN, pięknych i mniej ciekawych wizualnie, mądrych i tych mniej rozgarniętych.
Kto szuka zwierzęcia to na pewno je znajdzie, jak nie na ulicy to w schronisku- wybór jest ogromny, każdy znajdzie coś dla siebie.

OBOWIĄZKIEM powinno być chipowanie- jeżeli człowiek decyduje się kupić sobie zwierzę, to MUSI być za nie odpowiedzialne.

Pomysł TOPIENIA CZY PODDAWANIA EUTANAZJI NOWO NARODZONYCH zwierząt powinien być ZAKAZANY- trochę odpowiedzialności za rozmnażanie.

BEZDOMNE KOTY I PSY POWINNY TYM ZABIEGOM ( jedna kotka- dwa sezony kopulacyjne, 5 w jednym miocie, po roku razem 11 kotów- zakładając, że tylko polowa to kotki to 6 (z mamą) 2 razy w roku to daje 12 razy pięć(kotek) w kolejnym etc. w ciągu trzech lat jest kotów dla całej wioski)

ZWIERZęTA DOMOWE POWINNY BYć PODDAWANE PORZEMYśLANEMU ROZMNAżANIU- WTEDY ZABIEGI Są NIEPOTRZEBNE.



Temat: Co z właścicielami psów bez papierów?
Powiedzcie mi jak to jest (skoro sam rodowód kosztuje ok.30 złotych), że w niektórych hodowlach można kupić tego samego psa za 1000 złotych z rodowodem i za 500 złotych bez rodowodu?? Staje się to ostatnio nagminne... Napisałam meile do kilku hodowli psów i kotów i z każdej otrzymałam podobne odpowiedzi... Można kupić te same szczeniaki/kociaki z rodowodem lub bez. Co ciekawsze psy/koty w wieku od 6 miesięcy są do kupienia za psie pieniądze- na logikę powinny być droższe- odkarmione w najważniejszym okresie wzrostu, niedługo mogą iść na wystawę... Kolejne pytanie: czy zwierzę rodowodowe kupione właśnie bez rodowodu to kundel?? Na kilku innych forach ludzie zakupujący w ten sposób zwierzęta są mieszani z błotem- kupują kundle, propagują rozmnażalnie...
Kupiłam Persa rodowodowego- bez rodowodu. Nie szukałam kota zgodnego ze wzorcem i jest mi wszystko jedno co z niego wyrośnie- po prostu mi się spodobał taki jaki jest... Za takie poglądy dostałam banana A mojego kota nie mam prawa nazywać Persem tylko dachowcem

Stanowczo powinien być ranking Hodowli. W niektórych, nawet tych "najlepszych" dzieje się na prawdę źle... Można się o tym dowiedzieć od osób trzecich, a łatwiej dla kupujących (czasem laików) byłoby gdyby gdzieś był ranking oceniany przez nabywców szczeniaków. Na temat rasowy= rodowodowy naczytałam się już chyba wszędzie... Mam coraz więcej wątpliwości... Moja koleżanka 6 lat temu kupiła sukę CC ze "znanej" hodowli. Wyrosło z niej coś... Trudno to porównać do jakiejś konkretnej rasy, ale koło CC to ona nawet nie stała. Ale rodowód jest!!

Czaroffnica dnia Sro Lis 23, 2005 3:56 pm, w całości zmieniany 1 raz



Temat: Pare pytań dotyczących świętych kotów...
pole-podwórko przed domem :)
ogród mam ogrodzony :), ale myślę że kot nie będzie ćwiczył akrobatyki...
Wiem coś o pilnowaniu kota i możliwości ukradnięcia mi kota, ponieważ mam psa Goldena, też rasowego i wiem coś na ten temat :)
Drzwi na zewnątrz będą otwarte większość dnia( o ile będzie pogoda) więc kot będzie miał możliwość wyjścia, ale przez salon więc będzie widać kiedy sie kotowi zechce wyjść :)
Oczywiście że będę miał kotkę :)
Kociaka od samego początku będę przyzwyczajał do przebywania na polu :)
PS. Maja, mam zamiar od ciebie kupić kociaka ;), mam jakieś 80km do ciebie :)



Temat: Rasowy = rodowodowy

Podobały mi się koty rosyjskie niebieskie i ragdolle, ale nie było mnie stać na kupno kota od uczciwego hodowcy, nie chciałam zaś napędzać zysku pseudohodowlom. Ponad rok temu przygarnęłam więc dachowca- szaroburą koteczkę, która bardzo potrzebowała domku. Dziś nie zamieniłabym jej na żadnego kociego arystokratę i gdyby nie fakt, że moja kicia nie przepada za towarzystwem innych zwierząt (choć uwielbia towarzystwo ludzi), to z miłą chęcią przygarnęłabym kolejną kocią bidę.
kota z rodowodem, czyli rasowego mozesz kupic nawet w cenie nizszej niz ten z pseudohodowli.
czasami nawet oddawane sa za darmo?
dlaczego? jakies drobne wady, maly blad w umaszczeniu, choroba, itp... Pseudohodowca albo by sprzedal tak jak inne kociaki, albo by dalej rozmnazal potegujac wady.

Poza tym ceny kociakow jak i psiakow z hodowli wcale tak duzo sie nie roznia od tych z pseudo.
A przeciez kupujemy przyjaciela na lata, wiec czy warto oszczedzac?-



Temat: Wypuszczanie kota na dwór
Jeżeli jest miasto, to na smyczce, a jeżeli mieszksz tak jak ja na wsi, to możesz wypuszczać, aczkolwiek, w ten sposób straciłam już 3 kot- zgubiły się, ale pewnie dlatego , że były młode, i wykastrować ich jescze nie zdążyłam. Jeżeli to rasowy, cenny kot (chociaż przeciez każdy kot jest cenny ) to warto kupić, i załozyć mu elektroniczny chip, a jeżel ikotka możesz wykastrować bo nie jest hodowlany, to polecam kastrację -bo - zmniejszy się ryzyko że kotek ucieknie na wiosnę, wtedy gdy jestsezon rui.




Temat: powazne pytanie.........


| smietnikowce(nie rasowe) z dzielnicy i jak zaczna mialczec to szlak trafia
;
| jakies pojedynki se uzadzaja - raz widzialem to chyba sie bili ze soba ;
| pozatym cholernie uwadza - mam wiatrowke ale nie wiem czy to tak po
| chrzescijansku ; moze to ich gody no ale tak pozną jesienia? ;

Ja bym ci radził kupić petardy. Przez parę dni wystraszyć je  hukami, to
same odejdą :D


1. Hukiem odstraszysz koty, ale zdenerwujesz innych ludzi, szczegolnie jesli maja male dzieci, ktore spia...
2. Kocie gody wygladaja podobnie do walki, albo nawet jeszcze "grozniej". Bardzo mozliwe, ze przerwiesz kotom...
    Jesli kocice zawodza jak male dzieci - to na pewno jest TO.
3. Sa srodki odstraszajace koty - ciche i bezwonne dla ludzi, a smierdzace dla kotow.
    Wystarczy takie cos kupic (pare PLN), i polozyc tam, gdzie sobie kociej obecnosci nie zyczysz.





Temat: Kotki rasowe bez rodowodu?
owszem zgadzam się z przedmówcami, a co powiecie na to co teraz napiszę. Znam Kota TOLKA ma rodowód i jest kotem Rosyjskim niebieskim z hodowli MINORA*PL ,ale jego właścicielka nie odbyła żadnej wystawy . Potomstwo już będzie jako mieszaniec ( wg prawa ). Znam dzieci TOLKA są wg mnie identyczne jak on czy ich matka, która jest medalistką i odnosiła spore sukcesy w swojej rasie. Wiadomo jaki jest koszt kotów rosyjskich bo sama mam Tosię z hodowli Minora*pl. Cena waha się między 1000,00 - 2000,00 zł. Tolka dzieci można kupić od 300-500 zł. Jak ktoś chce mieć kotka to miziania tak jak ja ( choć wydałam trochę forsy bo ma rodowód )a nie biegać z nim po wystawach to po co przepłacać. Nie zamierzam mieć małych kotków. Czyli nie będę jej dopuszczać i na niej zarabiać rodowód to tylko satysfakcja. Mam też psa sznaucer miniaturka srebno szara bez rodowodu. Kiedyś widziała ją sędzia międzynarodowy i była nią zachwycona czyli powiedziała,że można bybyło uznać ją 100% rasową . Rodowodu nie ma. Nie zamierzam się tym martwić. Mam ją i moją kotkę do kochania. Jestem zdania, że jak nie zamierzam je rozmnażać w celu zarobkowym to nie warto przepłacać. Nie wiem dlaczego ten koszt jest taki wysoki jeśli sam rodowód to koszt ok 100 zł. Owszem, że ktoś powie że lepsze środki używa, że koszt wystaw musi wykalkulować, ale mimo to różnice są kolosalne.



Temat: nasze zwierzaki
Saril, to rozmnażanie tego zwierzaczka, gdy masz chętnych, jest w końcu dobre, czy złe? hmmm? bo akurat w tej sytuacji albo popierasz jedną opcję, albo drugą, bo inaczej ci wychodzi bezsens- nie można popierac rozmnażania zwierząt domowych ( w domyśle nierasowych, niehodowlamych) i jednocześnie namawiać ludzi do brania zwierzaków ze schronu. I potem na mnie zwalasz, że cytuje niedokładnie

A rasowy rodowodowy kotek/piesek... niektórzy ludzie chcą mieć rasowego zwierzaka bo odpowiada im wygląd, charakter- to sa konkretne cechy, natomiast kwestia czy kotek jest ze schroniska czy od sasiadki to chyba nie ma znaczenia, bo koty prawdopodobnioe będą takie same. Jeśli ktoś chce kota perskiego, albo czerwony rower, to chyba ma prawo kupic sobie takiego kota, jak chce, a nie brac dachowca, którego nie chce, lub kupowac zieloną hulajnogę...



Temat: Komputer nie widzi myszy :-(

| Może ktoś mi pomoże.Mam stary komputer 166 MMX.I właśnie
| wczoraj gdzieś mi zginęła mysz.po prostu komp. jej nie
| widzi.W systemie jest tylko żółty wykrzyknik, a jak wejdę
| we właściwosci to melduje że jest konflikt przerwania 12
| z kartą graficzną.Po usunięciu jest to samo.Tylko nie piszcie
| że kot mi zjadł :-) i żebym kupił drugą.Sprawdzałem z innego
| kompa i to samo.

Wyrzuć kota, a mysz kup nową, bo kot jej albo kabelek przegryzł, albo coś
pocharatał jej wnętrzności. Myszki są tanie (chyba że masz jakąś rasową) i
chyba nie ma sensu jej leczyć.

ta... a jak będziesz kupował to na 98% będziesz musiał kupić jakiś zabytek
(?) przystosowany do pracy na przejściówce RS232<PS/2, bo ta twoja mysz
stara to pewnie na RS232 (tzn: serial port; AFAIR 9 pinów)





Temat: 1
Witam!Od dłuższego czasu zamierzałam kupić bokserka, chciałam rasowego, tzn. z rodowodem, aby mieć pewność że zarówno fizycznie jak i psychicznie wszystko będzie O.K. Dostałam od znajomego szczeniaczka i go zatrzymałam. Znam jego dziadków i rodziców(wyglądają jak bokserki), a mój Reks jest naprawde cudny- ułozony i posłuszny, chodzimy na szkolenie. Chciałabym aby miał towarzysza do zabawy(moja kotka mu nie wystarcza) i myślę aby na wiosne kupić pieska, ale już z rodowodem. Wole kupić psa, aby nie było"niechcianej ciąży". Mam dom, działkę 2600m, więc będą miały teren do wybiegania się. Mam pytanie: Czy mój bokserek ( na wiosnę będzie miał już prawie roczek) nie zdominuje nowego pieska? Czy dwa psy potrafią się zaprzyjaźnic? Z góry dziekuje za odpowiedzi, pozdrawiam



Temat: Karmy dla kotów
Kiedyś odwiedził nas brat, nie-kociarz i wpadł na genialny pomysł, aby kupić dziewczyną myszkę, taką sterylną jak do laboratorium. Bo przecież kot to myszki szama nie, mówił: podaruj im odrobinę luksusu i jedźmy im kupić. Reakcja Magdy była oczywista, więc na pomyśle się skończyło. Teraz jak widzę myszy rasowe na wystawie to pytam: po ile macie żywy pokarm?



Temat: nasze zwierzaki

Jeśli ktoś chce kota perskiego, albo czerwony rower, to chyba ma prawo kupic sobie takiego kota, jak chce, a nie brac dachowca, którego nie chce, lub kupowac zieloną hulajnogę...

A jeśli ktoś koniecznie chce psa/kota od sąsiadki? Mimo, że mamusia nierasowa będzie? To nie ma prawa?

Ech, tak to nigdy nie znajdziemy jakiegoś wspólnego stanowiska. Zawsze ktoś będzie mieć jakieś "ale".

Jak dla mnie nieistotne, czy zwierzak jest rasowy, czy tylko tak wygląda, czy jest jakimś nieszczęściem uratowanym ze schroniska. Najważniejsze, że każdy potrzebuje domu i opieki (skoro człowiek już tak zrobił, to teraz jest odpowiedzialny!), a oprócz tego jeszcze trochę uczucia.



Temat: Komputer nie widzi myszy :-(


| Może ktoś mi pomoże.Mam stary komputer 166 MMX.I właśnie
| wczoraj gdzieś mi zginęła mysz.po prostu komp. jej nie
| widzi.W systemie jest tylko żółty wykrzyknik, a jak wejdę
| we właściwosci to melduje że jest konflikt przerwania 12
| z kartą graficzną.Po usunięciu jest to samo.Tylko nie piszcie
| że kot mi zjadł :-) i żebym kupił drugą.Sprawdzałem z innego
| kompa i to samo.

| Wyrzuć kota,


Ha,ha.Pisałem że sprawdzałem drugą myszkę z i nowego kompa i nic.

 a mysz kup nową,

I tak w końcu zrobiłem.kupiłem mysz ale żeby nie mieć kłopotu
z portem PS/2 to kupiłem myszkę z USB.I chodzi jak burza :-)))
zobaczymy co się następne zepsuje :-))).Pozdrawiam serdecznie i
do następnego problemu.Zygusik

bo kot jej albo kabelek przegryzł, albo coś


| pocharatał jej wnętrzności. Myszki są tanie (chyba że masz jakąś rasową) i
| chyba nie ma sensu jej leczyć.

ta... a jak będziesz kupował to na 98% będziesz musiał kupić jakiś zabytek
(?) przystosowany do pracy na przejściówce RS232<PS/2, bo ta twoja mysz
stara to pewnie na RS232 (tzn: serial port; AFAIR 9 pinów)

--
| marcus075; GG: 3585538; marcus075[at]xl .wp. pl; WinXP Pro SP1a |

| CDRW LG 52/24/52; CDROM LG 48x; WD Caviar JB 80GB |


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl





Temat: Wasze spotkania z pierwszymi kotami
Ja na początku "miałam" (to był kot raczej mojej prababci) kotke Lune (europejka) .
Po ok7latach do naszego domu trafił Tofik, który został przyprowadzony przezemnie (za zgodą tylko mamy, bo tata nie godził się na żande zwierzęta oprócz gryzoni)... Toficzka mam od czasu kiedy on miał 2miechy czyli mam go już prawie 3miesiące.
Ostatnio myślałam o mojej dalekiej przyszłości i postanowiłam po mojej przeprowadzce kupić sobie śliczną rasową kotke... jeszcze myśle o rasie, a może rodzice zgodzą się na drugiego kota (tylko że sama musiałabym uzbierać sobie na kociaka z rodowodem czyli za pare lat... może powitamy nowego członka rodziny, ale jest to mało prawdopodobne, narazie będe się cieszyć samym Tofikiem)...

Jeśli chodzi o rasę mojej przyszłej kici to myślałam o syjamce, może maine coon, pers, norweski leśny, bri, ragdoll... Jeszcze nie wiem, ale mam duuużo czasu na ozmyślenia:)




Temat: Mleko zastępcze dla kociąt i kotek karmiacych
Jolu ja kupiłam taką saszetkę w proszku i trzeba to pomieszać z wodą, ale już sobie poradziłam, bo poczytałam w necie. Shilka zjadła połowę, ale także na później jeszcze zostało. Nie wiem tylko ile razy to się stosuje. saxy a może później lepiej przejść na te malutkie saszetki już gotowe?
Shilka je RC babycat i jestem z tej karmy bardzo zadowolona, oprócz tego zjada też pure feline. Mięsa ostatnio nie chce, no chyba że wątróbkę.
Co do Mixolu ja jestem zadowolona i nie będę teraz zmieniała na mleko RC. Zgadzam się z Tobą Jolu, że koty piwniczne to nie te same kociaki i mają różne problemy, ale tutaj chodzi o to, że ja zaufałam temu preparatowi, bo nie ma po nich biegunek ( a to jest tak samo groźne dla malutkich kotów zarówno rasowych jak i piwnicznych). Shila po tym mleku odżyła, nabrała apetytu więc będę jej podawała jeszcze przez jakiś czas. Co do tego weeninga, muszę przyznać, że nie wiedziałam, że jest lepszy od tego zwykłego RC babycat ( od 4 tyg do 4 miesiąca życia). Poszukam w internecie może gdzieś go znajdę, ale z tego co widzę to ciężko kupić karmę weterynaryjną w necie :/




Temat: Koteczki i inne zwierzątka domowe cz. II
Bardzo bym chciała kotka, i jednak bym adoptowała. Z domu, od jakiejś "opiekunki zastepczej". Chciałabym też psa, ale tu jest problem z wychodzeniem na dwór - trudno byłoby ustalić stałe pory spacerów ze względu na nasze zajęcia... Sporo czasu spędzamy w domu, ale to czas bardzo nienormowany. Kot byłby idealny. Jest jednak jedno "ale" - mój brat wyjeżdża na studia na dwa lata, i pewnie w tym czasie zaopiekujemy się Barusiem, będziemy go zabierać do siebie, a on nie toleruje innych zwierząt poza Małym Ziomkiem. To dorosły pies, bardzo agresywny w stosunku do czworonogów, i kociakowi mogłaby dziać się krzywda. Chyba że Baruś zostanie u moich rodziców. Zobaczymy. Odkąd mam królika i zaglądam na królicze fora czytając o adopcjach, po prostu wnętrzności mi się z żalu przewracją i nie kupię zwierzęcia. Nooo, moze jedynie rasowego psa, ze względu na jego temperament, wielkość, charakter dopasowany do naszego miejsca zamieszkania (centrum miasta).



Temat: Szczyt glupoty na allegro...


uważam że nawet kryjąc psy bez rodowodu przy odpowiednim doborze rodziców można utrzymać wygląd i psychikę rasy.


No, dobrze tylko kupując wtedy psa od "kogośtam" jak ja mam pewność, że mówi prawdę i szczeniak jest po zdrowych rodzicach z rodowodem, którzy są ladnymi przedstawicielami rasy? Po co w taki razie są wzorce ras i wystawy na krórych oceniane są psy (nie mówiąc już o badaniach jakie muszą przejść, żeby mogły być dopuszczone do hodowlii)? Oczywiście ja wiem, że zarówno w środowisku hodowców zajdą się zawsze "czarne owce" którym zależy tylko na zysku, ale w przypadku "pseudohohowców" to Ci, którym zależy na dobru rasy są rzadkością.

Ja osobiście nigdy nie kupiłabym psa który nie ma udokumentowanego pochodzenia. Jeśli nie stać mnie na rasowego to przygarniam kundelka. Właśnie dlatego nie mam jeszcze dobermana bo mnie na niego nie stać. Psy które mam są z odzysku(koty też). A przecież mogę sobie kupić "dobermana" za 300 zł. bo na takiego mnie akurat stać. I nawet gdyby urósł i okazałoby się że jest ewidentnie mieszańcem i tak bym go kochała. Ale co by śię stało z resztą jego rodzeństwa? Część nadal była by kochana, ale były by pewnie i takie, które trafiłyby do schronu "bo nie urosły tak podobne jak miały być". Ja co roku widzę co się robi z takimi psami bo mieszkam koło lasu (potencjalnie dobre miejsce na wywiezienie psa). Dlatego jestem przeciwniczką rozmnażania psów nierasowych i tych rasowych bez uprawnień hodowlanych.



Temat: Zabiegi pielęgnacyjne.

Oczy - koty perskie z powodu zbytniego spłaszczenia części twarzowej czaszki i skrócenia kanałów łzowych czasami "płaczą". Zazwyczaj wystarczy samodzielnie usuwać wycieki. Robimy to bawełnianymi gazikami, zamoczonymi w ciepłej wodzie lub naparze rumianku bądź świetlika. Każde oko myjemy z osobna, aby nie przenieśc ewentualnej infekcji..
no nie zgadzam się z tym zupełnie
przyznaj się z kąś to przekopioane zostało :roll:

oczy persa nie płaczą!!!
i nie przemywany gazikami!!! tylko płatki kosmetyczne!!!

oczy fakt są duże i z racji tego trzeba przemywać co jakiś czas, aby wypłukać brudy z oczu

a przemywamy
może być przegotowana woda ale raczej ja bym polecała bardziej sterylną można za pare groszy w aptece kupić na płatek kosmetyczny nie wata!!! bo wpadnie do oka więcej szkody jak pożytku

a płuczemy oko są do tego specjalne preparaty takie jak:
dotępne u weterynarza:
Optex
AmiWet
czy ludzkie Vizine w aptece
bądź świetlik

a do przemywania okolic oczu pod oczami jeśli kot ma brudzace wycieki:
Borasol w aptece ok 3zł na płatek kosmetyczny(ale nie ociekający tylko zwilżony, uważamy aby nie dostało się do środka oka) i myjemy zabrudzone futerko

zresztą każdemu kotu!!! nie ważne czy to rasowy czy zwykły należy co jakiś czas te oko przepłukać w/w preparatami dostępnymi u weta bądź w aptece
albo sterylną wodą




Temat: Sprzedam Yorki
Cóż, widać czytanie nie idzie w parze z rozumieniem tekstu... To może przeczytaj jeszcze raz:

"Do EVE81:
Czy my mówimy, ze kota nierasowego (czyli m.in. z pseudohodowli) należy mniej kochać albo gorzej traktować??"

"jak ktos ma głowę na karku to nie robi ze swojego psa na siłę rasowego, bo to nic nie zmieni, a i kundelka i rasowca można kochać tak samo."

Jak widzisz to nie jest forum tylko dla hodowców i posiadaczy psów z papierami, tylko nie popiera się tutaj rozmnażaczy psów - pseudohodowli.
Tak jak napisałaś wcześniej, to indywidualna sprawa każdego czy chce kupić psa rasowego czy chce zapłacić rozmnażaczowi za kundla skoro w schronisku są za darmo i czekają...

Pozdrawiam



Temat: szukam partnera dla mojej rudej
nie rozumiemy się. ja doskonale wiem, czym różnią się zwierzęta rodowodowe od nierasowych (napisałam nawet w jednym z postów, że nie kupiłabym zwierzaka bez rodowodu). od dziecka mam w domu rasowe psy, nie musisz mnie więc pouczać. poza tym, gdybyś dokładnie czytał(a) moje posty, zobaczył(a)byś, że napisałam to samo, co Ty: syberyjczyk bez rodowodu nie jest kotem rasy syberyjskiej, i to w cytowanym przez Ciebie fragmencie
jeżeli osoba kupująca zwierzaka bez rodowodu oczekuje, że jest to zwierzę rasowe i będzie wykazywało cechy swojej rasy, świadczy to o pewnych jej brakach w myśleniu; to tak, jakby kupić torbę "Chanel" za 500 zł i liczyć na to, że będzie równie trwała i efektowna jak oryginalna. są jednak osoby, które świadomie decydują się na zakup psa czy kota bez papierów, nie licząc na żadne cuda i ja to szanuję. poza tym, nie każdy chce mieć zwierzaka z adopcji, tak jak nie każdy zdecyduje się na adoptowane dziecko-to też trzeba uszanować.
pisząc o "zagrożeniu dla rasy", odpowiadałam na post Kaktusi, która pisała, że lawenda wyrządza krzywdę rasie syberyjskiej. zalecam uważniej czytać posty




Temat: Szczenięta bez rodowodów
Rozumiem o co ci chodziło, po prostu rozwinęłam fragment twojej wypowiedzi.
Mnie szczerze dziwią ludzie nie tylko rozmnażający psy nie zarejestrowane, a też ludzie, którzy albo z niewiedzy, albo lenistwa decydują się na zakup szczęnięcia z przypadkowego skojarzenia, bez metryki.
W prawdziwych, legalnych hodowlach zdarzają się od casu do czasu tzw.Pet'y - czyli szczenięta mniej rokujące wystawowo, ale RASOWE, które można nabyć za o wiele niższą kwotę, także na dogodne raty itp. Są to często kwoty takie same jak w przypadku pseudohodowli, więc nie rozumiem po co korzystać z usług oszustów, skoro można kupić zwierzę z zarejestrowanego skojarzenia, po badanych rodzicach i z metryką. Wcale nie tak trudno znaleźć takiego rasowego "tańszego" zwierzaka.
Kupując takiego zwierzaka mamy pewność, że nie dostajemy "kota w worku" tylko pełnoprawnego przedstawiciela swojej rasy.
Sama w ten sposób zostałam posiadaczką kici MCO, po wybitnych rodzicach.
Trzeba tak niewiele żeby nie nabijać kabzy oszustom szkodzącym nie tylko własnym psom, ale rasie w ogóle.




Temat: Etyka w hodowli
Nie jestem hodowcą - psy i koty mam od zawsze i z reguły są to zwierzaki ratowane w potrzebie, które u mnie znajdują dom. Nie inaczej było z Czoperem. Miałam wybór - mogłam kupić psa z papierami, z dobrej hodowli, albo zabrać chorą sierotkę, której oczy mnie zachwyciły. Zabrałam chora sierotkę. Mój pies nie będzie reproduktorem, bo nie ma rodowodu, nie znam jego pochodzenia. Wiem, że spełnia kryteria, jest wolny od dysplazji, zrównoważony i gdyby miał rodowód mógłby być psem wystawowym. Jest taki jak pozostałe forumowe psy, a mimo to na forum czuję się forumowiczem drugiej kategorii - bo Czoper jest nierodowodowy - czyli co "rodowodowy = rasowy, a zatem mam kundelka o wyglądzie berneńczyka. I już. Zobaczcie - z jednej strony bolą nas plotki i pomówienia innych, ale każdy hodowca broni swoich interesów. Tak to już jest niezależnie od tego jaką rasę psów, czy kotów przyszłoby hodować. plotki maja służyć "osłabieniu przeciwnika" i wzmocnieniu własnej pozycji - czytaj wzrostowi sprzedaży szczeniąt. Mi się wydaje, że trzeba robić swoje, dbać o swoje psy, dobrze dobierać partnerów i postępować uczciwie - czy to w życiu, czy w hodowli. Tak, żeby móc sobie powiedzieć " mogą gadać, ja wiem, że postępuję jak należy!" Pozdrawiam wszystkich DOBRYCH hodowców i pasjonatów!



Temat: powazne pytanie.........


od pewnego czasu wieczorem koty mi spac nie daja - znaczy zbiora sie takie
smietnikowce(nie rasowe) z dzielnicy i jak zaczna mialczec to szlak trafia
;
jakies pojedynki se uzadzaja - raz widzialem to chyba sie bili ze soba ;
pozatym cholernie uwadza - mam wiatrowke ale nie wiem czy to tak po
chrzescijansku ; moze to ich gody no ale tak pozną jesienia? ;


Ja bym ci radził kupić petardy. Przez parę dni wystraszyć je  hukami, to
same odejdą :D





Temat: KASTRACJA PSA - za i przeciw
Jak to jest z kastracją psa ? Bo spotkałam się z różnymi opiniami.
Mój pies nie jest hodowlany , ma ponad rok ,więc nie wiem : kastrować czy nie
Mam koty dachowe i rasowe -zarówno kocury jak i kotki są wysterylizowane. Na temat kastracji psów jest mało informacji - dowiedziałam się,
że kastracja we wczesnym okresie życia zmniejsza ryzyko raka prostaty, psy są spokojniejsze, nie posikują. . Coś sie może zmienić w psychice psa po kastracji ?
Planujemy kupić jeszcze sukę albo dwie i te raczej wysterylizujemy ..
Co w takiej sytuacji : kastrować czy nie kastrować

Xantul dnia Pią 18:48, 01 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz



Temat: Bede miala malenstwo!!!
To rasowy Dachowiec, urodzil sie w altance w ogrodku, i mial pojsc do schroniska, bo wlasciciele nie wiedzieli, ze jakas przyblakana kotka powila male w ich altanie.
No i wtedy uslyszalam w pracy o kociakach, poszlam je obejrzec, i zakochalam sie w mordzie.
Jutro kupie mu brylantowa obrozke...
Nieee, ale uwielbiam go, i kocio bedzie mial u mnie zycie, jak Sultan.



Temat: 1
gosiunia2004, no niestety i w hodowlach znajdą się takie, które bez wyrzutów sumienia nazwałabym pseudohodowlami... i tyczy się to zarówno psów jak i kotów.
Jednak jeśli KUPUJE zwierze, to tylko z hodowli - ale dobrej, sprawdzonej, choć nawet wtedy należy się liczyć z tym, że jednak pies może zachorować na coś, ale prawdopodonieństwo jest o wiele, wiele mniejsze niż to, że zachoruje pies z pseudohodowli. Już kiedyś pisałam, że dla mnie rasowy=rodowodowy. Ale naprawdę, zdaje sobie sprawę z tego, że wiele hodowli jest kiepskich, no ale to już też kwestia tego gdzie się kupuje. Może mało przyjemne porównanie ale to tak samo jak komisy samochodowe czy komórkowe, bióra nieruchomości i inne tego typu, choć to też co innego, bo od prywaciarza auto czy dom kupie a od pseudohodowcy nigdy

Ja do Lili nigdy nie dopuściłam kocura bez licencji hodowlanej i co do którego zdrowia nie miałabym pewności. Zwierze do rozrodu powinno mieć zarówno licencje hodowlaną jak i wykonane "podstawowe" badania a i mieć mądrego właściciela.



Temat: Przedstaw si?... czyli kilka s??w o sobie :)
Jestem Piotr i mieszkam w małej mie?cinie koło Poznania, zwanej Oborniki. Co do zainteresowań: AM pisanie/czytanie, rower, ciekawe gierki na pc/konsole, w głębi serca jestem konsolowcem (mialo się PSX i GBP, Gran Turismo, Tekken, Silent Hill [ciekawe kto z Was grał w jedynkę] - gierki mojego życia), przed CDA kupowałem Neoplus, to były czasy, walka konsol między sob?, konsole vs pc, to, że rodzice zamierzali kupić mi kompa uważałem za hańbę, w końcu rasowy konsolowiec Jako? przeżyłem przesiadkę Co do muzy słucham drum 'n' bass, house, terrorcore, minimal og?lnie wszelkie odmiany techno, choć HH, metal (Nirvana) czy nawet POP jak fajny jest to nie pogardzę; ulubiona płyta: Robert Miles "Dreamland"; nienawidzę Wi?niewskiego, bo jestem zmuszony słuchać go conajmniej raz dziennie (s?siad). Pracuję jako dziennikarz w pewnej gazecie, uczę się na WSNHiD w Poznaniu, wła?ciwię zacznę się uczyć od paĽdziernika. Mam dwa psy, kota, jestem bezdzietny hehe, w końcu tylko 18 lat... Tyle o mnie, oo ale się rozpisałem...



Temat: Zwierzęta..
Witajcie

Macie w domu jakieś zwierzęta? Psy, koty, szczury, papugi, myszy (nie komputerowe )? Ja miałem 2 psy ale musiały zostać uśpione.. jeden ze starości a drugiemu nerki przestały pracować Teraz mam zamiar kupić psa rasowego - Beagle - podobno fajne pieski Korzystając z okazji mam pytanie - jak trenować psa, żeby na hasło "chodź tu!" podbiegał? To hasło mi zawsze najgorzej wychodzi z całego treningu

Pozdrawiam



Temat: Szczenięta bez rodowodów

Magda zgadza sie - błędy ptorafia być wszędzie - ale niestety największym błędem jest niska świadomość szkód społecznych i naiwność nabywców którzy kupują podróby i niedoróby - tylko wielka szkoda że w tym wypadku towarem jest żywe, czujące zwierzę - i suma sumarum to zwierzę płaci za naiwność i głupotę gatunku homo - podobno sapiens.

Rasowy = dokumenty + jakość + warunki


podroby i niedoroby mozna takze kupic w "dobrych" hodowlach.
A w ogole bardzo dosadne i mocne jest to co napisalas, zwlaszcza w ustach (palcach? ) hodowcy. Z jednym sie nie zgodze - pies/kot bez papierow nie jest ani podroba ani niedoroba - jets takim samym wspanialym zwierzeciem jak ten z papierami.



Temat: Zwierzak w potrzebie,wszyscy się odwracają...
Wiecie co? Ja bym do tego dołożyła nakaz sterylizacji wszystkich zwierząt, które nie są dopuszczone do rozrodu przez związki rasowe... ktoś kiedyś powiedział, że posiadanie zwierzaka powinno być przywilejem, a stało się prawem... Ja się z tym całkowicie zgadzam. I wychodzę z założenie, że jeżeli kogoś nie stać na zakup psa/kota, to nie będzie go stać również na leczenie w przypadku choroby czy wypadku. Jeśli ktoś nie ma ambicji wystawowych (i nie chce zwierza za bajońską sumę), to mógłby kupić szczeniaka/kociaka, który nie zapowiada się na czempiona...



Temat: cena Syjama
Nie jestem pewna (bo nigdy nie miałam rasowego kota), ale myślę że ok 1,500-2,000.
Zapytaj hodowcę od którego masz zamiar kupić kotka.




Temat: kot rasowy
chciałabym kupić dzieciom kota najlepiej rasowego ale niekoniecznie ale nie wiem gdzie szukać, może w sklepach zoologicznych?



Temat: dlaczego takie drogie??
Mam takie male pytanko - dlaczego koty rasowe sa takie drogie?? Czy jest na nie taki popyt, że hodowcy wołają takie ceny?? Chce sobie kupic jakiegoś rasowego kociaka, ale chyba będe musial zrezygnować




Temat: ja i kot
chcialbym miec kota i nie wiem czy wziac "dachowca" czy Kupic rasowego moglibyscie cos poradzic? jakie sa plusy i minusy bede wdzieczny



Temat: Ulubione zwierzę domowe
Świnek morskich jako zwierząt domowych nie lubię bo jak moja biega po dywanie to zawsze coś zostawi Ale kupię sobie kota. najchętniej jakiegoś rasowego, albo pieska.




Temat: Zwierzaki
ja mam 2 psy jeszcze w marcu byly trzy ale jednego psy zagryzly... mam kota rasowy dachowiec:P mialem 2 jaszczurki, w przyszlosci planuje kupic jakiegos pytona, pewnie krolewskiego:)



Temat: Kocięta z rodowodem na aukcji internetowej.
Witam. Mam pytanie czy REGULAMINY Hodowli Kotów Rasowych uległy ostatnio zmianie? Pytam bo obecnie nie ma problemu by kupić rodowodowego kociaka z hodowli na Allegro-albo nawet w większym sklepie zoologicznym.



Temat: Nasi ulubiency i inne ciekawe zdjatka
Karu6, a Ty myślałeś że ile młode zwierzaki kosztują??....ja jestem w tym na bieżąco bo ostatnio kilka kotów sprzedałem...

A tak poza tym żeby kupić rasowe zwierzątko to trzeba minimum 300-400zł wydac.



Temat: Kupię malą kotkę
Witam,
Jestem z Opola,pilnie kupię małego kotka płci żeńskiej.Rasowego bez rodowodu
lub "prawie rasowego" :-)

, lub pod telefonem w Opolu nr (077)455-77-29.
Ze względu na odbiór proszę o oferty do 100 km od Opola.Pozdrawiam.Ada.




Temat: Na wystawę bez kota
Chciałabym pojechać na wystawę, żeby pooglądać kociaki i może coś kupić (bo słyszałam, że można), ale czy za wstęp się płaci? Jakie "warunki" trzeba spełnić, aby móc podziwiać rasowe kotuchy na wystawie?




Temat: przyje szczeniaka
Przyjme lub kupie za nieduza oplata szczeniaka. Obojetnie czy rasowy czy nie byle zeby byl to szczeniak z tego wzgledu ze musi sie przyzwyczaic do kota w domu i jak dorosnie zeby nie byl zbyt duzy



Temat: Kupię persa

Spokojnie mozna kota hodowac za kwote duzo nizsza niz 100 zl miesiecznie, gdy kot nie choruje.
Przyklad: kot ok 5 kg
1. Karma Acana ok. 50-70 g dziennie (okolo 2 kg miesiecznie-opakowanie 4 kg kosztuje 55 zl w Krakvecie)-czyli ok 28 zl . Ta karma jest w pelni zbilansowana i wysokobialkowa (60-65% miesa), nie potrzeba kotu dawac nic innego jezeli jest tylko na suchym pokarnie.
2. Zwirek plus neutralizator to ok. 20 zl miesiecznie (stosuje zwirek Mruczus -ok 8 zl 4 kg-wychodza 2 op. miesiecznie. Neutralizator ok 3,50 zl w Krakvet.
Kota co pol roku trzeba odrobaczyc ale sa to niewielkie sumy(od 7 zl Pratel do 15 Drontal Plus)
Kota mozna szczepic raz w roku ale niektorzy lekarze nie zalecaja takich szczepien- ok.35-40 zl(tu sa roznice zdan)
Daje to sume "+-" ok. 60 zl miesiecznie.
Ja wydaje taka sume i kot nie wyglada za zabiedzonego, ma sliczna blyszczaca siersc, jest pelen werwy i blasku.
Oczywiscie ktos kto ma swira na punkcie kotow moze wydac i 500 zl ale nie wiem czy kotu wyjdzie to na dobre.


kocieta odrobacza sie czesciej
karma dla kociat jest drozsza

u persa /czy kota persopodobnego/ dolicz paste odklaczajaca, puder do czesania, jakis dobry szampon
zwirek dla persow tez jest drozszy / np Certech ma specjalny zwirek, nie pamietam ceny, ale mozna sprawdzic na str krakvetu/

no nie wiem, gdzie kota szczepisz, u mnie szczepienia sa drozsze

poza tym gosc, ktora szuka kota - chce kupic od rozmnazacza, wiec musi sie liczyc z kosztem odrobaczania, szczepien, leczenia /no bo sorry - ale rozmnazacz na czyms musi oszczedzic /

ale niech ci bedzie - 60 zl miesiecznie x 6 m-cy = 360zl
plus te 400 co to ma byc na kota - to daje juz sume, za ktora mozna spokojnie kupic kota rasowego /czyli rodowodowego/

posiadanie zwierzat to dosc drogie hobby




Strona 1 z 3 • Zostało wyszukane 143 postów • 1, 2, 3

© 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates