kraje skandynawskie położenie 

Oglądasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: kraje skandynawskie położenie





Temat: Igrzyska 2016 - skandynawskie media: niedźwiedz...
w tekście nie jest napisane że leży
napisane jest skandynawskie media czyli w domyśle media położone
w "krajach skandynawskich" czyli Danii, Norwegii i Szwecji(czasem
również Finlandii, Islandii). Wiąże się to z wieloma względami
kulturą historią(np Unia z Kalmar) jezykiem itp. Już nie mówiąc o
fakcie że oryginalne państwo duńskie istniało na półwyspie.





Temat: Lordi tryumfuje
Trochę szkoda mi czasu na polemikę z Tobą, ale OK. Stwierdzenie "kraj
środkowoeuropejski" jak sama nazwa wskazuje odnosi się do położenia
geograficznego natomiast "kraj skandynawski" NIE. Czy tak trudno Ci to
rozróżnić? Skup się. Poza tym nawet jeśłi by tak było Finlandia nie leży na
półwyspie skandynawskim:
www.britannica.com/ebc/article-9377888 jeśłi tak lubicie posiłkować się
internetem.
Finlandia nie jest krajem skandynawskim:
www.britannica.com/ebc/article-9377887?query=scandinavia&ct=
a to, że czasem ludzie dodają ją do Norwegi, Danii i Szwecji o niczym nie
świadczy. Podobnie z encylkopedią PWN która stwierdza, że do krajów
skandynawskich dodaje się również Finlandię (bo tak stwierdził redaktor, inni
tewierdż inaczej).
Mieszkałem 15 lat w Finlandii i nie przekonają mnie Twoje argumenty, wiem co
mówię. Spytaj pierwszego lepszego Fina..
Aha - co do obiektywnych żródeł wiedzy. W średniowieczu pisali w
encyklopediach, że ziemia jest płaska.





Temat: Finowie
Rzeczywiscie, w zasadzie masz racje, choc sprawa jest bardziej skomplikowana!

To znalazlem na Wikopedii.

Skandynawia - nazwa regionu północnej Europy, obejmującego - w węższym
znaczeniu tego słowa - kraje: Szwecję, Norwegię, oraz Danię. Państwa te zajmują
ogromny obszar ciągnący się od Przylądka Północnego, leżącego daleko za kołem
podbiegunowym, po granicę niemiecko-duńską na południu. Całkowita powierzchnia
tego obszaru wynosi blisko 790000 km².

Choć ze ściśle geograficznego punktu widzenia termin Skandynawia odnosi się do
krajów położonych na Półwyspie Skandynawskim (tj. Szwecji i Norwegii), pojęcie
to tradycyjnie rozciąga się też na Danię, ponieważ te trzy kraje powiązane są
więzami historycznymi (unia kalmarska) i kulturowymi (mitologia nordycka,
języki skandynawskie, wikingowie, luteranizm, nazwą waluty - pozostałość po
unii walutowej). Kraje te nazywa się skandynawskimi. Wraz z Finlandią i
Islandią oraz duńską Grenlandią oraz mniejszymi wyspami: Alandzkimi, Owczymi,
Svalbardem i Jan Mayen należą do krajów nordyckich, często traktowanych jako
Skandynawia w szerszym znaczeniu.

Z krajów skandynawskich wywodził się lud znany jako Wikingowie."




Temat: Lordi tryumfuje
Finlandia JEST krajem skandynawskim
Nowa encyklopedia powszechna PWN © Wydawnictwo Naukowe PWN SA :
SKANDYNAWSKIE, KRAJE, termin obejmujący kraje Europy Pn., początkowo tylko Norwegię i Szwecję ze względu na położenie geogr. oraz powiązania hist. i kulturowe, współcześnie rozszerzony także na norw. prow. Svalbard, Danię (z W. Owczymi i Grenlandią), Finlandię oraz Islandię, zespolone więzami gosp., komunik. i politycznymi.
encyklopedia.pwn.pl/68091_1.html



Temat: Wesolych Swiat...
Wikipedia:
"Choć ze ściśle geograficznego punktu widzenia termin Skandynawia odnosi się do
krajów położonych na Półwyspie Skandynawskim (tj. Szwecji i Norwegii), pojęcie
to tradycyjnie rozciąga się też na Danię, ponieważ te trzy kraje powiązane są
więzami historycznymi (unia kalmarska) i kulturowymi (mitologia nordycka, języki
skandynawskie, wikingowie, luteranizm, nazwą waluty - pozostałość po unii
walutowej). Kraje te nazywa się skandynawskimi. Finlandia , Islandia , duńska
Grenlandia oraz mniejsze wyspy: Wyspy Alandzkie, Wyspy Owcze, Svalbard i Jan
Mayen należą do krajów nordyckich, traktowanych jako Skandynawia w szerszym
znaczeniu."




Temat: Lordi tryumfuje
Nie wyzywaj ludzi od pacanów. Przejdź się może na spacer.

"Choć ze ściśle geograficznego punktu widzenia termin Skandynawia odnosi się do
krajów położonych na Półwyspie Skandynawskim (tj. Szwecji i Norwegii), pojęcie
to tradycyjnie rozciąga się też na Danię, ponieważ te trzy kraje powiązane są
więzami historycznymi (unia kalmarska) i kulturowymi (mitologia nordycka, języki
skandynawskie, wikingowie, luteranizm, nazwą waluty - pozostałość po unii
walutowej). Kraje te nazywa się skandynawskimi. Wraz z Finlandią i Islandią oraz
duńską Grenlandią oraz mniejszymi wyspami: Alandzkimi, Owczymi, Svalbardem i Jan
Mayen należą do krajów nordyckich, często traktowanych jako Skandynawia w
szerszym znaczeniu." (to z Wikipedii)



Temat: Kilka pytań - dlaczego Finlandia ?
Państwa skandynawskie
Skandynawskie państwa, kraje Europy Północnej: Szwecja, Norwegia, Dania z
Wyspami Owczymi i Grenlandia, Finlandia i Islandia. Podstawą wyodrębnienia
jest nie tyle położenie geograficzne na Półwyspie Skandynawskim (tu znajduje
się tylko Norwegia, Szwecja i północno zachodnia część Finlandii), ale przede
wszystkim więzy historyczne i kulturalne.
/“Słownik Encyklopedyczny Edukacji Obywatelskiej” Wydawnictwo Europa/
Pozdrowienie i wszelkie wyrazy ;-)



Temat: A, ja znowu swoje...
Zgoda, spark. W kontekscie korkow w miastach. Tutaj swiatla są
kompletnie niepotrzebne. Natomiast nie pisz prosze, o "większosci
krajów Europy, w których nie ma obowiazku jazdy na swiatłach" bo
brak tego obowiązku wynika z czegoś innego. Z warunków
atmosferycznych: w Polsce jest wyjatkowo dużo pochmurnych dni,
zograniczoną widocznością, co wynika z połozenia Polski na styku
dwóch typów klimatu. W Polsce masz wielkrotnie więcej mglistych,
dżdżystych, półmrocznych dni niż we Włoszech, Francji, Niemczech czy
Hiszpanii. Widoczność na drogach jest daleko bardziej ograniczona.
Do tego dochodzi fatalny stan dróg i fatalny, często, ich profil
(podjazdy pod płaskie wzniesienia, niemal niewidoczne, co jednak
powoduje, ze tracisz z pola widzenia drugi, przeciwległy pas. Na
zachodzie w takich miejsach obniża się profil drogi, u nas nie). tam
natomiast, gdzie widoczność rowniez jest zła, jak w krajach
skandynawskich, istnieje taki przepis o zapalaniu swiateł.

PS. az mnie korci, zeby zapytac alcesa o tych "masonów" ale
nie..nie:) Liczba paranoików w naszym kraju, którzy za wszystko
winią masonów, żydów i cyklistów jest porażająco duża. Dlatego
Kazmierz Świton, ojciec derektor czy paranoje i schizofrenie miały w
pewnym okresie tak wielkie poparcie. Trudne są czasy transformacji:
pochylmy głowy nad zdezorientowanymi. I nad tymi, co wierzą w
obiektywną, niezależną prasę:))) To już jest tekst miesiąca:)))))




Temat: Lewicowi trzydziestoletni
ty sie chlopie nie kompromituj
Przestan opowiadac bajki o Skandynawi. Panstwa skandynawi to male (pod wzgledem ludnosci) panstwa, polozone w wiekszosci na surowcach mineralnych, z dobrze rozwinietym przemyslem i infrastruktura, nigdy nie zniszczone przez wojny, majace poczatki swojej zamoznosci w podbojach kolonialnych. Nie prawda jest to, ze skandynawska social welfare nie pochodzi w duzej mierze z zyskow z ropy. Wystarczy tylko porownac PKB i poziom bezrobcia Norwegii, ktora ma rope i gaz z Finladia, ktora nie ma ani ropy ani gazy. I tak nominalne PKB w Norwegii to 72 tys. dolarów, a Finlandii 40 tys dolarów (dane z 2006r.), natomiast bezrobocie w Norwegii to 2% podczas gdy w Finladii 8%. Jesli dodamy, ze ponad 60% PKB Norwegii pochodzi z wydobycia i eksportu ropy, to wszystko okaze sie jasne. Oczywiscie, ze z poronaniu z Polska to nawet Finladia wydaje sie rajem. Ale trzeba pamietac, ze predzej czy pozniej przemysl ucieka tam gdzie jest tania sila robocza, a i ropa kiedys sie skoncza. Kraje skandynawskie obecnie przejadaja swoj dobrobyt, zamiast maksymalnie inwetowac srodki w badania i rozwoj nowoczesnej technologii, ktore moglyby dac benefity w przyszlosci, dlatego przedzej czy pozniej obudza sie z rekami w nocnikach.



Temat: 70-lecie Anschlussu
bo1ko napisał:

> Niemcy ze wzgledu na swoje polozenie geograficzne, w historii zawsze byli tylko
> kulturowym krajem tranzytowym i europejska "Drehscheibe" kulturowa, zas to, co
> w
> kulturze srodkowoeuropejskiej Tobie wydaje sie byc niemickie, poczawszy od
> rzemiosla do architektury i sztuki etc., generalnie jest pochodzenia rzymskiego

Bez przesady. Nie mozna wszystkiego co stworzono w kulturze swiatowej
przypisywac Rzymowi. A co bylo po czasach rzymskich? Tylko zastoj i malpowanie?
Nawet jesli tak przyjmiemy, to bylo to "malpowanie" polaczone z uszlachetnianiem
i wzbogacaniem, w tym sensie, ze na przyklad w architekturze liczyl sie nie
tylko styl, ale i jakosc. To nie Rzymianie stworzyli gotyk, a nawet jesli styl
ten wymyslono w polnocnej Francji, to takie budowle jak na przyklad katedra w
Kolonii lub katedra Sw. Stefana w Wiedniu nie byly jakas kopia wzorcow
francuskich. Przeciwnie - wnosily wiele nowego, wlasnego, chociazby to, ze byly
wyzsze. A koscioly gotyckie polnocnych Niemiec, chocby Hamburga, z ktorych jeden
do wybudowania Wiezy Eifla w Paryzu byl najwyzsza budowla w Europie. Co jest w
nich rzymskiego? Absolutnie nic, nawet niewiele francuskiego. To sa typowe
budowle niemieckie, ktore nasladowano takze w innych krajach, np. skandynawskich.
To, ze jakis palac w Niemczech ma ksztalt podobny do tego w Wersalu swiadczy
tylko o tym, ze "zmalpowano" tylko ksztalt. Bo jakosc jego wykonczenia i warunki
wewnatrz budynku stworzyli juz Niemcy na "swoja modle". Do sprawy Hitlera wroce
niebawem.




Temat: Witam w tak szacownym gronie
carollina napisała:

> Ja złożyłabym dobrobyt Wielkopolski i Poznania raczej na karb położenia. Co
> do
> ciężkiej pracy poznaniaków, to nie wiem z iloma miałeś szansę współpracować i
> czy w ogóle miałeś taka szansę. Ja miałam i nie zauważyłam, żeby ich
> sumienności w pracy, dokładność i poświęceni było znacząco inne niż ludzi
> mieszkających np. w Gdańsku.

Współpracuję na stałe z oddziałami mojej firmy w Poznaniu, w Łodzi, w Krakowie,
we Wrocławiu i w Warszawie.
Najlepiej idzie mi z Łodzią i z Poznaniem własnie.
Nie oceniam "poświęcenia" tylko skuteczność i poprawność wykonywanych czynności.
Oczywiście nie wiem, jak jestem oceniany ja sam w tamtych oddziałach.

A położenie to my mamy nie gorsze od Wielkopolski. Znacznie wyższą mamy
atrakcyjność turystyczną (mowa o całym regionie oczywiście) i potencjał ukryty
w bliskości Skandynawii i krajów Bałtyckich (przez morze oczywiście). Tyle że
nie raz i nie dwa była tu mowa o tym, że Gdańsk odwrócił sie od morza po 1945
roku...




Temat: Sondaż: Kierowcy za światłami przez cały rok
...czy ja kogoś przekonuję do swojej bezpośredniej znajomości Skandynawii?
Nigdzie tego nie napisałem. Napisałem zaś, że jestem w stanie zrozumieć takie a
nie inne uregulowania ze względu na takie a nie inne warunki klimatyczne,
terenowe albo atmosferyczne. Jak rozumiem mam do czynienia ze Szwedzkim
inicjatorem ustawodawczym, który zna genezę wprowadzania przepisów w tym
królestwie. A skoro tak, to powinien szanowny pan przyznać mi rację (i
pozostawiam tu na boku rozważania o światłach), że Polskę od strony klimatu,
położenia geograficznego czy infrastruktury drogowej trudno raczej porównywać do
jakiegokolwiek kraju skandynawskiego. Natomiast, i owszem, da się wyciągnąć
wspólne cechy (poza drogami i kulturą motoryzacyjną) z np. Niemcami. I na nich
chyba powinniśmy się wzorować. Choć oczywiście mogę się mylić bo swoją wiedzę w
dużym stopniu opieram przecież na tiwi.



Temat: Raport IMD - Polska jeszcze przed Argentyna !!!
Ten ranking ujawnia slabosc Polski w wielu wymiarach. Zupelnie przerazajace
jest przedostatnie miejsce w kategorii infrastruktury. Pamietam artykul w
Business Week ( amerykanskim ) na temat obnizajacej sie konkurencyjnosci
Meksyku. W tym artykule przedstawiciele zagranicznych firm operujacych w
Meksyku mowili o takich sprawach jak edukacja, internet, informatyka. Ne bylo w
ogole mowy o tym czy Meksykanie zarabiaja 0,65 $ czy tez 0,75 $ na godzine.
Wiadmomo bowiem ( tak wynika z innego artykulu ) ze i tak te najnizej oplacane
prace przenosza sie do Chin. Nawet Gwatemala okazuje sie juz za droga - a tam
pracuje sie nierzadko za sama mozliwosc zjedzenia kolacji. Kraje mniej
rozwiniete polozone w sasiedztwie bogatych ( Meksyk, Polska )maja najwieksza,
jezeli nie jedyna, szanse awansu w integracji swoich gospodarek z lepiej
rozwnietymi sasiadami. Czy mozna tego dokonac bez odpowiedniej infrastruktury?
Druga zastanawiajaca rzecz - niska pozycja Wielkiej Brytanni, zwlaszcza w
porownaniu do krajow skandynawskich. Mam nadzieje ze to spowoduje rewizje
pogladow wsrod polskich zwolennikow tchateryzmu.



Temat: PIT-y w sieci na prima aprilis?
a jak to jest w innych krajach ?
np. skandynawskich, np. estonii gdzie ten sposob rozliczen i kontaktow z
urzedami jest na porzadku dzienym ? czy tam tez ktos jest tak pazerny by zadac
od obywateli platnych podpisow elektronicznych ?
sa w tym naszym smiesznym kraju dwie monopolistyczne instytucje, ktore rzadza w
sferze podpisu elektronicznego - cos mam wrazenie ze tak latwo nie oddadza
swojej 'krwawicy'...
mam nadzieje ze ustawodawca pojdzie po rozum do glowy i pojdzie obywatelom na
reke, chyba ze wczesniej znow jakis prokom albo inny cfaniak polozy na tym lape.

dziwne, bo juz dzis mozna posluzyc sie np. darmowym podpisem thawte personal
freemail (a tozsamosc wlasciciela podpisu/certyfikatu potwierdzana jest w
systemie 'zaufanych notariuszy' weryfikowanych i weryfikujacych przyszlych
posiadaczy certyfikatu na podstawie co najmniej dwoch dokumentow tozsamosci ze
zdjeciem) - uzytkownik takiego certyfikatu moze byc zidentyfikowany na podstawie
imienia i nazwiska oraz adresu email (te dane zawarte sa w podpisie thawte).
dodatkowo moglby potwierdzac wyslany (ale za pomoca witryny a nie emaila) pit,
swoim numerem pesel.

da sie, tylko trzeba chciec.



Temat: Lektor w TVP i innych polskojezycznych TV
Lektor w TVP i innych polskojezycznych TV
Film-przezycie dla oka-ucha i duszy ,tak jest w niektorych krajach,Polakom
jednak tych przezyc nie jest dane doswiadczyc.
Zagraniczny film,orginalny dzwiek wyciszony a na to polozony lektor,czyta
biedaczysko jak umie,nawet glos swoj probuje modulowac-w zaleznosci od tego
co obraz pokazuje.Ostatnio slyszy sie niesmiale glosy by lektora dubbingiem
zastapic,i tak od najgorszej formy tlumaczenia zagranicznych filmow ,chce sie
przejsc do prawie najgorszej formy.
W krajach Skandynawskich,w Holandi ,a nawet w Chorwacji stosuje sie najlepsza
forme tlumaczenia zagr.filmow,tekstuje sie je,-jest to tani sposob tlumaczenia
gwarantujacy nie tylko wizualne przezycia z ogladania filmu,slyszy sie
orginalny glos aktorow w filmie grajacych. Czyzby w Polsce bylo az tak duzo
analfabetow ktorzy zadaja uslug lektora wzglednie zadajacych dubbingu by
cokolwiek z filmu zrozumiec?.Czy nie lepiej by bylo zamienic najgorsza forme
tlumaczenia zagranicznych filmow na jezyk polski na forme najlepsza,-na tekst?



Temat: Lektor w TVP i innych polskojezycznych TV
Gość portalu: ja napisał(a):

> Film-przezycie dla oka-ucha i duszy ,tak jest w niektorych krajach,Polakom
> jednak tych przezyc nie jest dane doswiadczyc.
> Zagraniczny film,orginalny dzwiek wyciszony a na to polozony lektor,czyta
> biedaczysko jak umie,nawet glos swoj probuje modulowac-w zaleznosci od tego
> co obraz pokazuje.Ostatnio slyszy sie niesmiale glosy by lektora dubbingiem
> zastapic,i tak od najgorszej formy tlumaczenia zagranicznych filmow ,chce sie
> przejsc do prawie najgorszej formy.
> W krajach Skandynawskich,w Holandi ,a nawet w Chorwacji stosuje sie najlepsza
> forme tlumaczenia zagr.filmow,tekstuje sie je,-jest to tani sposob tlumaczenia
> gwarantujacy nie tylko wizualne przezycia z ogladania filmu,slyszy sie
> orginalny glos aktorow w filmie grajacych. Czyzby w Polsce bylo az tak duzo
> analfabetow ktorzy zadaja uslug lektora wzglednie zadajacych dubbingu by
> cokolwiek z filmu zrozumiec?.Czy nie lepiej by bylo zamienic najgorsza forme
> tlumaczenia zagranicznych filmow na jezyk polski na forme najlepsza,-na tekst?

A ja lektora lubię a tekstowanie mi się nie podoba bo trzeba się cały czas
wgapiać w ekran, co bardzo utrudnia równoczesne czytanie gazety (lub czasopism).




Temat: Nordycki model rynku pracy - wzór do naśladowania?
Rosja też ma gaz i ropę i dobrobyt tam jest, ale tylko dla oligarchów. W Polsce też idziemy w kieunku kapitalizmu w wydaniu południowoamerykańskim, czyli opartego na wyzysku i drenowaniu głupców. W krajach skandynawskich ludzie szanują się nawzajem. Tam ludziom się dobrze płaci za pracę, więc chcą pracować, mimo, że mogliby liczyć na opiekę socjalną. Nikt normalny nie chce być na utrzymaniu opieki. U nas ludzie nie chcą pracować, ponieważ na dobrych etatach położyli łapę ci, którzy tkwią w układach, natomiast pozostałym proponuje się jedynie pracę - niemal bez wynagrodzenia.



Temat: Ruchy rosyjskie w sprawie tarczy
Oznacza to, ze Polska i Czechy
> postrzegane są przez amerykanów jako stabilne

Niekoniecznie. Czechy pasuja do trojkata trzech tarcz (w Skandynawii, gdzie
juz sa i na Kaukazie, gdzie beda budowane. Takie rozmieszczenie pozwoli USA w
pelni kontrolowac obszar Rosji i dlatego jest ona taka temu niechetna.

A podobnie polozone kraje zachodniej Europy po prostu nie wyrazaja pozwolenia
na takie rozmieszczenie.



Temat: zlote piaski - hotel Atlas, Ktos byl ??
Byłem w tym hotelu wraz z rodziną w sierpniu 2004. Wczasy kupłem w Scan
Holiday. Hotel bardzo dobry, pokoje przestronne z klimą automatyczną, tv z
polskim programem ( nie pamiętam ale chyba TVP Polonia ). Jedzenie bardzo dobre
i urozmaicone, choć uniwersalne, nie spodziewaj się tam kuchni bułgarskiej.
Taką trzeba szukać w ogóle poza Złotymi Piaskami albo na ich skraju znam i
polecam tawernę tuż obok hotelu Briz (płn kraniec ZP). W hotelu dzieci mają
codzienne zajęcia z opiekunkami mówiącymi po polsku. Goście z całej Europy,
szczególnie dużo z Wlk. Brytanii, krajów skandynawskich, także z Rosji, Niemiec
i Polski. Przed hotelem całkiem fajny basen nawet z nie tak zimną wodą, ale jak
wszędzie, zbyt mało leżaków i miejsca w stosunku do chętnych. Hotel położony w
centum ogromnego kurortu, pełnego ludzi, podobnie jak plaża, mimo, że piękna i
długa, bardzo zatłoczona. Jeśli lubisz wielkie hotele i takież same kurorty, to
śmiało polecam, nie mogę powiedzieć złego słowa, chociaż samemu wolę już inne
klimaty i w tym roku jadę do malutkiej mieścinki, do prywatnych pensjonatów na
południe od Burgas.



Temat: Jaka jest Warszawa naszych marzeń?
moim marzeniem jest by ludzie z podwójnym dyplomem Architekta i ASP i z wizją
artystyczną sprawowali władzę architektoniczno-urbanistytczną w naszym
mieście.Bo skandynawski łasy na północne forsiaki rzemiecha to stanowczo za
mało jak na kierowanie 3-milionowym molochem miejskim reprezentującym 40 -
milionowy kraj położony w najważniejszym miejscu świata.



Temat: Polska biouou VESTA albo uzurpatorzy puuuuur!
ballest napisał:

> Norwedzy tylko Norsk Hydro pamientajom Thora Hayerdahla w ruchu oporu, a
dzieci
>
> niemieckich zolnierzy byli takimi Germanami jak uoni sami!
> Uojciec walczou w Narviku!
>
> Oppelner a kajs Ty nie bou!!? ;)

Nie byli Balleście. Norwedzy tak jak Islandczycy, z powodu położenia ich krajów
niesplamieni byli właściwie żadnymi mieszankami rasowymi. Już Wańkowicz
zachwycał się tą wspaniałą nordycką rasą, o Niemcach nigdy tak nie mówił, bo to
nie potomkowie wikingów. Jeżeli można mówić to o solidarności skandynawskiej
ALE NIE GERMAŃSKIEJ. DO PANGERMANIZMU NORWEDZY PODCHODZĄ TAK JAK POLOKI DO
PANSLAWIZMU.



Temat: Co się jada w Skandynawii
Gość portalu: baroni napisał(a):

> Nie rozumiem dlaczego broniąc kuchni skandynawskiej tak bardzo atakujecie
> kuchnię polską? Przez to że kucharz z Mariotta to Polak? Przecież on nie
> porównuje kuchni skandynawskiej do polskiej. Według mnie to, że gość
> powiedział, że w Skandunawii jada się tłusto (w tradycji), nie jest dalekie
od
> prawdy, położenie geograficzne wszystko tłumaczy, ale żeby zaraz mówić
urażonym
owszem norwegia, szwecja i finlandia leza na polnocy a co z daniia? osobiscie
probuje obalic stwierdzenie kucharza, ze nie ma osobnej kuchni kazdego kraju
tylko jest jedna wspolna - skandynawska. co do kalorycznosci kuchni
tradycyjnej to owszem 30 lat temu jadano dosyc tlusto, ale unowoczesnienie tych
kuchni - bez zatracenia charakteru powinno byc znane kucharzowi mariotta.



Temat: Global warming cd
zorbathegreek napisał:

> Globalne ocieplenie uderzy najbardziej w kraje najbardziej rozwiniete, ktore
sa
>
> zbyt uzaleznione od technologii, a ktora bynajmniej nie jest niezawodna i sa
> tez najbardziej uzaleznione od dostepu do taniej energii, ktorej wlasnie
> zaczyna brakowac. Lem nie raz i nie dwa przewidzial, ze najbardziej narazone
na
>
> zaglade sa te cywilizacje, ktore sa najbardziej uzaleznione od wysoko
> rozwinietej, a wiec i zawodnej technologii (im bardziej zlozona technologia,
> tym mniej jest ona zrozumiala dla zwyklych ludzi i tym wieksze jest ryzyko
jej
> zalamania). Tak wiec globalne ocieplenie to kleska glownie dla anglosasow
(U$A,
>
> Australia) i czesciowo tez dla Zachodniej Europy. A najlepiej dadza sobie
rade
> kraje najbiedniejsze (poza polozonymi najblizej rownika i zbyt nisko nad
> morzem) oraz Rosja i Skandynawia, korym ocieplenie przyniesie glownie
pozytywne
>
> skutki...

Nie prosciej bylo napisac ze GW najbardziej uderzy w kraje kapitalistyczne a
najmniej w socjalistyczne?



Temat: A bylismy kiedyś krajem na obie pólkule...
A bylismy kiedyś krajem na obie pólkule...
Tereny dzisiejszych Gór Świętokrzyskich były 500 mln lat temu związane z
mikrokontynentem Awalonii na półkuli południowej - dowodzą badania
paleontologiczne prowadzone przez dr. Annę Żylińską z Instytutu Geologii
Podstawowej Uniwersytetu Warszawskiego.
Zdaniem dr. Żylińskiej, około 500-495 mln lat temu w późnym kambrze basen
świętokrzyski, gdyż na terenie Gór Świętokrzyskich znajdowało się wówczas
płytkie i dość chłodne morze, zmieniał swe położenie w stosunku do dawnych
kontynentów Awalonii i Baltiki. Oba znajdowały się wówczas na półkuli
południowej.
Informacji o ruchach i położeniu basenu świętokrzyskiego dostarczają badania
skamieniałych szczątków występujących w nim wówczas trylobitów - stawonogów
żyjących na dnie płytkich mórz.
- Rozpoznałam faunę trylobitów charakterystyczną dla Awalonii. Był to wówczas
niewielki ląd tworzący dziś część kontynentu europejskiego - obejmujący
tereny północno-zachodniej Francji i Wielkiej Brytanii. Potem pojawiają się
gatunki trylobitów typowych już dla innego kontynentu - Baltiki, co świadczy
o przesunięciu basenu świętokrzyskiego - wyjaśnia dr Żylińska.
Baltika - obejmująca tereny dzisiejszej Skandynawii, północno-zachodniej
Rosji, Białorusi, wschodniej Polski i Ukrainy - przepłynęła z półkuli
południowej daleko na północ, stając się jednym z elementów kontynentu
europejskiego.

>> Na początek <<




Temat: Polacy powinni wyjechać z Afganistanu
To jest wina Polskich rządów, które nie potrafiły dla nas nic ugrać. Polityków
mamy takich jakich mamy. Ale Polska MUSI być w sojuszach i z kimś trzymać. Z
takim położeniem geograficznym nie możemy być krajem neutralnym jak w
Skandynawii czy jak Szwajcaria. Nie znasz historii swojego kraju? Polacy sami
wybrali zachodni model życia, i ukierunkowali swoją drogę rozwoju, a co za tym
idzie również sojuszników. I nie pozostaje nic innego jak konsekwentnie trwać w
wyborze. Chyba że masz ochotę wrócić w opiekuńcze ramiona matuszki.



Temat: nawiedzeni wrogowie AA
o ile AA wszedzie na świecie spełnia ogromną rolę
społeczną , o tyle polskie AA /w wymiarze praktycznym , nie
teoretycznym/ ugrzęzło w jakimś bigoteryjno-bezrefleksyjnym
zaścianku.w stanach ,lub innych krajach o prowieniencji mniej
lub bardziej protestancko -zielonoświątkowej, AA przywraca
alkoholików do zycia rodzinnego,zawodowego,społecznego-kultywuje
odzyskanie wpływu na własne zycie, prostymi metodami i prostym
celem.
niestety w polsce wystepuje zjawisko zgoła zadziwijące.
trzeźwość w polskim AA urosłą do rangi -formy poza treścią.
taka sztuka dla sztuki.
duchowość stała się w naszym AA nie narzędziem do powrotu do
życia,ale celem -sama w sobie.
kiedys rozmawiałem z osobą która wiele lat spędziła w
skandynawii-i po powrocie do kraju ,po kilku mityngach była
w szoku. celebrowanie klęski,duchowość i trzeźwość jako rzeczy
wyabstrachowane z codzienności,....... poprostu odebrało mu mowę.
to zadziwiające ............prawie wszystkie wynalazki jakie
na świecie idą normaln.ą koleją -u nas urastają do rangi
walki o ogień.
położenie 3 km szosy- to wyzwanie dla całego województwa.
modlitwa za innych ludzi -to niemal obrona częstochowy przed
szwedami.
martyrologia wojenna na poziomie jakbysmy to my tę wojnę
wygrali sami.
a zwykłej trzeźwości nie mozna osiągnąć , o ile nie włoży
się na głowę kapelusza.
smutne




Temat: Świat za Kerrym, Polska za Bushem
Jedz do Norwegii. Tam nie wymagaja wizy i nie biora odciskow palcow na
szczescie dla ciebie, wpuszczaja kazdego terroryste etc. i nawet daja za to
pokojowe nagrody nobla!!!
Norwegia przoduje na wszelkich listach!!!
Szczegolnie na tych ONZ!!! Tez jako najbogatszy, najlepszy do zycia itp kraj! A
tak z boku na to spojrzec to istny zascianek. Gdyby nie ropa to nic nie mieliby
do zaoferowania swiatowi. A top na listach ONZ zawdzieczaja przyjazni z Ananem
i Arafatem (terrorysta, ktory dostal nagrode pokojowa nobla, bo dzieki temu
mogl dostac tez norweg, pierwsza w historii nagrod nobla!!!).

Chyba warto skonczyc z ta propaganda sukcesu w skandynawii, bo niektorzy
zupelnie zdezorientowani mogliby przypuszczac, ze to prawda…Owszem moze
skandynawia byla atrakcyjna, ale to bylo b. dawno temu…
Ale wierz mi, ze oni tez nie chca do EU (2 negatywne referenda), a na granicy
polozyli sie chetnie pokotem, zeby nie wpuscic "postepowych" Polakow. Tego
bardzo bali sie w maju, ze zaleje ich "bieda z europy wsch.", a oni wpuszczaja,
ale tylko...muzulmanow. Bo po prostu ich sie boja!!!!
Ja nie potrzebuje wizy. Mozesz pozazdroscic w tej znienawidzonej przez ciebie
Ameryce bylam juz kilka razy!!!




Temat: w dziesiejszym TOKFM
Miller - pod trybunał stanu
Miler to przede wszystkim ruski agent którego pierwszą misją którą mu zlecili
jego mocodawcy z kremla było udupienie kontraktu norweskiego mającego
doprowadzić do położenie rury ze Skandynawii do Polski ( linia pólnoc -południe
) i wtedy byłoby niemożliwe położenie rury w poprzek ( linia wschód -zachód ) z
rosji do Niemiec
, bo gazociągi pod dnem morza nie mogą się krzyżować .
Sprzedajny Miler ze swojego zadania się wywiązał , ruscy z giermańcami będą
mieli swoją rurę , Polska straci i miliony dolców z tranzytu i znaczenie
polityczne jako kraj tranzytowy .



Temat: Global warming cd
Globalne ocieplenie uderzy najbardziej w kraje najbardziej rozwiniete, ktore sa
zbyt uzaleznione od technologii, a ktora bynajmniej nie jest niezawodna i sa
tez najbardziej uzaleznione od dostepu do taniej energii, ktorej wlasnie
zaczyna brakowac. Lem nie raz i nie dwa przewidzial, ze najbardziej narazone na
zaglade sa te cywilizacje, ktore sa najbardziej uzaleznione od wysoko
rozwinietej, a wiec i zawodnej technologii (im bardziej zlozona technologia,
tym mniej jest ona zrozumiala dla zwyklych ludzi i tym wieksze jest ryzyko jej
zalamania). Tak wiec globalne ocieplenie to kleska glownie dla anglosasow (U$A,
Australia) i czesciowo tez dla Zachodniej Europy. A najlepiej dadza sobie rade
kraje najbiedniejsze (poza polozonymi najblizej rownika i zbyt nisko nad
morzem) oraz Rosja i Skandynawia, korym ocieplenie przyniesie glownie pozytywne
skutki...



Temat: Norwegii
nie mam teraz czasu szperac po notatkach w moim wyjazdowym archiwum, lece
pojutrze na urlop i ....jak zwykle przed urlopem
pamietam ze byl ten camping jako pierwszy po przekroczeniu granicy, polozony po
lewej stronie drogi, duzy osrodek nad fiordem
jako typ: w skandynawii na stacjach benzynowych, campingach lub innych punktach
informacyjnych sa darmowe mapki z campingami, nawaiasem mowiac bardzo dokladne,
na stacjach benz w zaleznosci od sici dystrybutora tak ze czasem jest dobrze do
2 roznych zagladnac
ja zwiedzam skandynawie zawsze ( a bylam w kazdym kraju nawet po 2, 3 razy) "na
zywiol", uwazam ze jest to obszar europy najlepiej przygotowany na przyjazd
turysty, z zapleczem folderow, informacji.... jak w zadnym innym kraju,
wszystko znjadziesz na miejscu
zycze udanego urlopu
pozdrawiam
pozdrawiam



Temat: Czym sie roznimy od goroli ?
Mocne alkohole zazwyczaj dominuja/dominowaly na polnocy. W Szkocji czy Irlandii jest to whiskey; w Skandynawii, Rosji, krajach baltyckich czy w Polsce jest to wodka. Wysunieci na poludnie Czesi badz Bawarczycy wola piwo a jeszcze bardziej na poludniu polozone narody racza sie winem. Wszystko to jest warunkowane klimatem. Oczywiscie ostatnio i ja zauwazylem zmiane zwyczajow w kraju i mocne przesuniecie sie w strone piwa.



Temat: Polska na mapie swiata wedlug obcokrajowcow
Gość portalu: A27 napisał(a):

> Lola, z tymi stolicami stanow to nie go konca fair, bo czasem jest nia bardzo
> male nieciekawe miasto. I tak na przyklad stolica Illinois jest zdaje mi sie
> Springfield (bardzo czesta nazwa miasta), a miastem-symbolem Chicago. Nie
> jestem moze w stanie nazwac wszystkich stolic stnowych (chociaz stolica Montany
>
> jest Helena, a Ohio Columbus), ale do kazdego stanu jestem w stanie przypasowac
>
> jakies miasto. Zatem jest chyba pewna roznica, miedzy lokowaniem Polski w
> Skandynawii i niedoinformowaniem, ze stolica Marylandu jest Annapolis, a nie
> jakby logika wskazywala Baltimore.

co jest nie do konca fair, to tutejsze kolo rozancowe wzajemnej asekuracji i
pocieszania sie. Ja osobiscie nie spotkalem sie takimi historiami, przeciwnie,
spotkalem sie z wieloma osobami co nie tylko wiedzieli gdzie jest polska, ale w
niej byli...heh i nie tylko w oswiecimiu. ale nie tu jest problem. problem jest w
tym ze spora grupa ludzi tutaj ma swiete przekonanie ze znajomosc polozenia
geograficznego niewyrozniajacego sie kraju z zadupia europy, o niewyrozniajacej
sie historii ani dokonaniach na skale swiatowa, stanowiacego 0.6 % populacji
ziemi ma stawiac jakiekolwiek swiadectwo o inteligencji czy tez innych walorach
innych nacji.



Temat: Rosja i Niemcy podpisały porozumienie o budowie...
Zalosc ogarnia
czytajac komentarze.Sprawa w ogole nie mialaby miejsca ,gdyby Miller ze swoja
postkomunistyczna banda z Kwasniewskim na czele nie wyszydzil i nie zerwal
podpisana juz umowe z Norwegia.Czyz nie jest wiadome ,iz ciagi gazowe nie moga
sie krzyzowac na dnie morskim?Jakie zatem sily dzialaja ,by rzad suwerennego
ponoc kraju tak szkodzil swoim interesom;korupcja i sluzebosc opcji pro-
sowieckiej ,ktora od wiekow szkodzi Polsce,by w zaden sposob nie usamodzielnic
sie od dostaw z Rosji.Putin mowi otwarcie,ze prowadzi imperializm
gospodarczy,czego dowodem jest ten kontrakt.Komentarze politykow i
Kwasniewskiego,ze dyplomacja polska nie dopusci do realizacji tej inwestycji
jest tak smieszna ,ze nie nalezy jej wlasciwie komentowac. Zerwanie kontraktu z
Norwegia wywolaja skutki,ktore latwo bylo przewidziec,przekonamy sie o tym za
piec lat ,a moze i szybciej.
Zdrada interesow Polski dokonana przez Millera,Kwasniewskiego i im podonych nie
moze pozostac bez kary.Trzreba w koncu polozyc kres dzialaniom opcji pro-
sowieckiej w Polsce ,ktora mozna porownac tylko z Targowica.
Wlasnie podano wiadomosc,ze Putin uzyskal zapewnienie pani Merkel,iz w razie
zmiany rzadu w Niemczech inwestycja ta nie zostanie zagrozona.
Ci ,ktorzy sa zdania ,ze Polska moze otrzymywac gaz z innych zrodel,niech je
wskaza po tym jak Rosja odcina nas na wieki od Skandynawii ,a moglo byc
dokladnie odwrotnie.



Temat: Kokardy
Usciski, nadrozsza Krajanko:)
Na Palc Wolnosci chodzilem przez chwile do liceum.
Ale "moje" liceum to Kopernik, polozony 2na wysokim brzegu pradoliny Torunsko -
Eberstwaldzkiej powstalej wskutek niszczacej dzialalnosci wod poroztopowych
lodowca skandynawskiego", jesli dobrze pamietam ... :))

No ale w tym roku zamiast do Borow Tucholskich czy nad jezioro Charykowskie
wybieram sie na poludnie. Tu jest kilka detali:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=67384744

A to kraj Malbec i Carmenere. Przylaczysz sie?

Na wszelki wypadek zaczynam kolekcjonowac kokardy.

Podniecony SP



Temat: UWAGA na Nekermana, Makadi By i Le Mreidien
wiekszosc narzekan na warunki wynikaja po prostu z tego, ze malo kto zdaje
sobie sprawe z zasad, na jakich przydzielane sa hotelom gwiazdki i co z tego
wynika.
Kiedys ktos mi tutaj zarzucil, ze "chyba nigdy nie bylem w hotelu 4**** skoro
uwazam, ze Magawish spelnia ten standart" :o))
Rzecz w tym, ze nie ma wspolnych zasad dot. standartu hotelu, kazdy kraj ma
swoje przepisy i sa one bardzo rozne.
Tak ze porownywanie hotelu 4**** w Egipcie z hotelem 4**** w Grecji jest
calkowicie pozbawione sensu.
A ja juz slyszalem glosy, ze "jak na 4**** gwiazdki, to mogliby rowno polozyc
kafelki w lazienkach"... a co to ma do rzeczy ?

Ludzie raczej kieruja sie swoimi wyobrazeniami, szczegolnie po obejrzeniu
glupawych filmow gdzie akcja odbywa sie w hotelu gdzie za pokoj placi sie
14,000 USD za dobe, to wielu mysli, ze za 2000 zl tez dostana lokaja i limuzyne
do dyspozycji.
Jak slusznie zauwazyliscie, to moze i brak obycia i w zwiazku z tym brak
wiedzy, czego nalezy oczekiwac.
A dlaczego nas nie lubia ? No bo nie mamy tyle pieniedzy, co inne narody i nie
rozrzucamy sie na prawo i lewo. Taka rodzina z Anglii czy ze Skandynawii
zostawia na wakacjach w Egipcie 10-15 tys LE. A nie zachowuja sie wcale lepiej
niz my, ale bogatych sie toleruje.




Temat: Tematy do WG- 20.11.
Witam,
poziom z tematow geograficznych jest wg mnie dosc wysoki.Kroluje georafia
fizyczna czyli pytania typu :
-najwyzszy szczyt gor Tibesti lub jakie wyspy leza pomiedzy Wielka Rafa Koralow
a wybrzezem Australii(g.obszarow tropikalnych)
-najwiekszy park narodowy Finlandii lub gdzie lezy miasto Lokja(geografia
Skandynawii)
-wybrzeza jakich krajow oplywa Prad Benguelski, jaka jest stolica
administracyjna Beninu,najdalej na północ wysunięty punkt Afryki,inna nazwa
Przyl. Agulhas czy które z podanych państw ma najwyższą gęstość zaludnienia
(oczywiscie g.Afryki)
Niestety wiecej pytan juz nie pamietam.Nauka,przynajmniej w moim przypadku
glownie atlas i mapy.Ale trzeba byc przygotowanym na takie pojedyncze
rodzynkimo gestosc zaludnienia czy polozenia jakiegos miasteczka,notabene
znanego w wydobycia rud zelaza co bylo rowniez zawarte w pytaniu.
Pozdrawiam




Temat: Podziele sie kasa :)))))
Na kase polozylam patyk. Moge rozszerzyc , ale mi sie nie chce. Tone w dlugach,
rachunkach , papierach i mi zwisa.
Kaucja za poprzednie mieszkanie to prawie dwie moje pensje. Powinnam pojsc do
adwokata i w ramach prawa zabic osobe wynajmujaca mi poprzednie mieszkanie.
Pewnie to zrobie jak znajde papiery.
Rozwod to jeden podpis i adres ex. nawet niezbyt skomlplikowane tylko nie mam
czasu.
Prwdopodobnie place za duzo podatku ( 36% samotna matka z dwojgiem pociech,
Skandynawia to mile miejsce podatkowe :-DDD )
Ale postawilam na jedno: na studia i na siebie. W fabryce mnie sobie wyszarpuja
z rak. Nie jestem zarozumiala, ale tak jest. Za te pieniadze znalezc takiego
kogos jak ja to nie jest latwe...
Moge z palcem w uchu zrobic licencjat , master i wogole perspektywy sa dla mnie
szokujace patrzac na DE gdzie z moim potencjalem i wyksztalceniem w wieku lat
44 moglam sie zastrzelic:-)))
Uroczyscie odszczekuje to co powiedzialam zlego na Norge . To jest kraj dla
osob starszych z ambicjami i mozliwosciami nie ogladajacymi sie wstecz ( to
otatnie aby powrocic do adremu xurkowego :-))))

Xurku, kasa nie jest niczym w stosunku do zycia. Wiem , ze medze ale ostatnio
pieniadze stracily dla mnie jakiekolwiek znaczenie. Tak malo do zycia potrzeba.
A ile mozna miec radosci, naprawde szczescia bez domu, samochodu i takich
roznych.
Oczywiscie takie rozne powinny byc w perspektywie. Nie neguje. Ale wyjsc z
fabryki z usmiechem, przyjsc do domu gdzie Cie czeka ktos kto Cie bardzo kocha
i jest muzyka ,i ksiazki ,i piekna przyroda za oknem , i swiadomosc ze jutro
pojdziesz do pracy ktora kochasz.. tego Wam zycze.. K.



Temat: Pustostan NRD czyli fatalne skutki integracji z UE
masaker napisał:

> No, jasne - kolonializm! Np. Dania do dziś więzi i bezlitośnie eksploatuje
> Grenlandię, dzięki czemu jest taka bogata (Dania, nie Grenlandia).
>
> Cóż, szukanie źródeł bogactwa państw UE w ich kolonialnej przeszłości to
> niewątpliwie twórcze zajęcie. Mam jednak parę "ale":
> 1. Dlaczego Australia jest bogata (bogatsza niż Polska)?
- bo bardzo szybko wyzwoliła się spod angielskiego panowania (już w 1901 roku)
a jeszcze wcześniej zrobiło to USA bo już w latach 1776-83
> 2. Dlaczego Rosja była i jest biedna (biedniejsza niż Grecja) mimo niemal
> kolonialnego eksploatowania prawie całej Azji?
- bo Rosję nawiedził komunizm który to co nagromadził carat wszystko
zmarnotrawił...eksperymenty komunistów kosztowały życie ponad 50 milionów
Rosjan w tym około 35 milionów pochłonął stalinizm
> 3. Dlaczego dobrze się powodzi Norwegom, Szwedom i Finom?
- Norwegom się dobrze powodzi bo mają ropę i są poza UE.. Szwedzi też mieli
imperialną przezszłosć (XVI i XVII wiek ich panowaniu na Bałtyku kres połozyła
wojna północna z lat 1700-1721)poza tym Szwecja nie brałą udziału w wojnach
światowych więc sie rzowijała i zbudowała modelowy system państwa
opiekuńczego..minusem tego jest dominacja lewicy w Szwecji..na sczęście ta
nigdy nie dałą się zbolszewizować a co więcej skandynawska lewica jest
natsawiona pronarodowo!!!..Finlandia postawiła na zróżwoważony rozwój ...miała
i ma dobre stosunki zarówno z krajami UE jak i z Rosją...po II wojnie weszła w
układy z ZSRR nie uzalżniając się jednocześnie od niego i dobrze na tym wyszli



Temat: Odkrycia geograficzne Wikingow
bywszy1 napisał:

> Jezeli juz na tyle sie wysililes w kopiowaniu,
> to moze cos wspolnego z PolskaCzy Wandallandem?
> Bo z pewnoscia tez tam byli.

Wandale wywedrowali kiedys do Afryki z Wegier poprzez Slask, Francje i
Hiszpanie. W Afryce zalozyli "Krolestwo Wandali" (429 do 534) ze stolica w
Kartaginie, ktoremu kres polozyl wschodniorzymski wodz Belisar. O ile sobie
przypominam Wandale nalezeli do plemion germanskich. Natomiast Polska znana byla
pod nazwa "kraj Wendow" (lub Wenedow) ("land of the Wends (Poland)". W ksiazce,
ktora przeczytalem jest wzmianka o tym, ze jeden z Wikingow poslubil na krotko
niejaka Geire, ktora byla corka Boleslawa ("daughter of the Wendish ruler
Boleslav"). Podobno w gwarze polnocno-kaszubskiej, ktora posluguja sie
mieszkancy Helu i okolic jest sporo wyrazow pochodzenia skandynawskiego, tak ze
na terenach Polski z pewnoscia rowniez byli.



Temat: Polskie danie narodowe????
Gość: goscia 23.11.05, 17:57 + odpowiedz

>Bigos figuruje w regionalnej kuchni niemieckiej.......

której ?

Niemcy robią, bardzo smaczna ale jest to kapusta duszona (kiszona), nie mająca
nic wspólnego z bigosem

Alzacczycy robią coś w rodzaju bigosu ale to też nie nasz bigos, przede
wszystkim jest biały i z dodatkiem białego wytrawnego wina, i nie mieszają mięs
tylko gotują boczek w całości położony na kapuście, nie jest więc to bigos

bigos myśliwski, żur, pyzy po warszawsku, placki po warszawsku (takie tylko z
ziemniaków popruszone cukrem), zupa ogórkowa polska może to być polskie
flaki też można podciągnąć pod polskie
czerwony barszcz z uszkami już raczej nie, bo barszcz kojarzy się na zachodzie
raczej z Rosją
potrawy sląskie, poznańskie, pomorskie, mazurskie nie można uznać za typowo
polskie
czerwoną kapustę na ciepło jada się w wielu krajach, jest bardzo popularna np.
w Skandynawii -
pieczona kaczka z czerwoną kapustą i karmelowanymi ziemniaczkami
pieczony boczek z chrupiącą skórką i czerwoną kaputą, młodymi ziemniakami
frykadele z czerwoną kapustą i razowym chlebem

nie jest to więc nic poznańskiego




Temat: "Der Tagesspiegel": polaryzacja w Polsce jak na...
Tak, to prawda, zgadza się. Niemcy już w XIXw położyły podwaliny pod
państwo socjalne. Bismack, polityk niewątpliwie wybitny, zamiast
zwalczać Marxa więzieniami i prześladowaniami ukradł mu "żołnierzy"
rewolucji dając im (czyli robotnikom) urlopy, renty, kasy chorych
etc.. Tu tkwi zresztą zasadnicza, po dziś dzień jeszcze widoczna,
różnica między kapitalizmem anglosaskim a niemieckim. Mówiąc na
skróty i przerysowując nieco - kapitalizm anglosaski chroni
zdobyczy swych bogaczy budując im zasieki i druty kolczaste przed
wykluczonymi, niemiecki chroni ich poprzez dzielenie się częścią
zdobyczy z biednymi, skandynawski jeszcze bardziej zresztą. Ciekawe
jest, że Polsce, mimo doświadczenia komunistycznego państwa
opiekuńczego (a może dlatego?) bliższy stał się po 1989r model
anglosaski. Dziś płaci za to cenę.

Podobnie jest z tą polityką zdobywania nowych terenów. Anglicy(dziś
także USA)-robili to główie grabieżą, Niemcy faktycznie osadnictwem.
Ale nie tylko - vide zabór Polski.

Duży wpływ na różnice mentalnościowe miało niewątpliwie to, że w
Polsce nie było tak na prawdę Oświecienia, a kraj skutkiem ostatnich
podrygów wojny 30.letniej (potop szwedzki) popadł w przesadny
katolicyzm i zrównał go znaczeniowo z polskością. Inna rzecz, że
choć intelektualnie stało się to handicapem, to z kolei dla
przetrwania narodu pod zaborami było wielką pomocą.

Zgadzam się, że Polacy jak dotąd nie doszli do ładu ze swą historią.
Pytanie jest czemu?




Temat: Panie Bush - pan kłamie.
O których krajach mówisz - pewnie o zachodnich? Położenie geograficzne Polski
jest takie a nie inne... I stać z boku nie da rady. Musimy być w centrum
wydarzeń, nie jesteśmy w skandynawii. Jesteśmy z tyłu za zachodem jakieś 45
lat, i z kim mamy zawierać sojusze według ciebie?!
USA to jedyne, możliwe i najlepsze z rozwiązań. A jak sie boisz rakiet
sowieckich to wyjazd do tych swoich kraji - granice są otwarte.



Temat: Zapomniane książki dla dzieci
Nie pamiętam, czy była to książka typowo dla dzieci, ale raczej tak. Otóż naście
lat temu przeczytałam fragmenty pewnej książki. Nie wiem nawet czy była to
powieść, czy zbiór opowiadań. Akcja działa się w którymś z krajów anglosaskich
lub w USA (chociaż i Skandynawia jest możliwa).

Miasto, w którym działa się opisywana historia było położone na pagórkowatym,
górzystym wręcz terenie. Mała dziewczynka została przydzielona do rodziny
zastępczej, do kobiety, która namiętnie grała w bingo. Gdy przychodził ktoś z
opieki społecznej to oczywiście wszystko było cacy - dziewczynkę ubierano w
ładną sukienkę, była umyta, uczesana. Ale tak naprawdę kobieta źle opiekowała
się dziewczynką, wyzywała ją, mała często chodziła głodna, kobieta szła na bingo
i zamykała dom na 4 spusty i mała musiała wtedy radzić sobie sama. Często
przesiadywała pod cmentarnym murem, miała też jakichś przyjaciół, ale już nie
pamiętam kto to był i bliższych szczegółów.

Książka nie była super gruba jeśli chodzi o ilość stron - obstawiam, że było ich
maksymalnie 150.



Temat: Lordi tryumfuje
Doszukujecie się jakichś więzi historycznych, układów ale to że Finlandia jest
kulturowo zbliżona np do Niemiec nie ma wpływu na jego GEOGRAFICZNE położenie, a
niewątpliwie określenie kraj SKANDYNAWSKI jet określeniem geograficznym.




Temat: Żaglowce wrócą do Szczecina
Generalnie jest to kolejny dowod na to, ze pozostala czesc kraju traktuje
Szczecin jak piate kolo u wozu (aczkolwiek mi to nie przeszkadza) i niestety (a
moze stety) nasze miasto powinno polozyc wiekszy nacisk na kontakty z Niemcami,
Skandynawia.



Temat: Stagnacja w całej strefie euro.
a Endzio jak zwykle nie zawiódł
Gość portalu: end napisał(a):

> Niko jak z tymi cenami w EU?
> Gdzie podskoczyly wczoraj?
> Czekamy na nowe info.

Niuniu, Ciebie jako euroentuzjastę powinna przekonać unijna statystyka Komisji
Europejskiej. Na użytek czytelników przetrawił ją hiszpański "El Pais",
poczytaj sobie i przestań mnie rozśmieszać:

"""""
euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=43806

""Hiszpania/ Media: w krajach kandydujących znacznie taniej niż w UE

06.05.2003 Madryt (PAP) - Średnie ceny towarów i usług w sektorze prywatnym w
10 krajach, które w maju 2004 mają wstąpić do UE, są o ponad połowę niższe od
średniej cen w krajach "Piętnastki".

Wyniki badań Komisji Europejskiej na ten temat przytacza we wtorkowym wydaniu
hiszpański dziennik "El Pais".

Niskie pensje i niski poziom innych dochodów (np. z wynajmu lokali) w dużym
stopniu wyjaśniają taka sytuacje. Bruksela zapewnia, że wyrównanie cen jest
tylko kwestią. Przewiduje, że będzie do tego dochodzić stopniowo, w miarę
podnoszenia się poziomu życia obywateli nowych państw członkowskich.

Wraz z poszerzeniem UE utworzy się - w sensie siły nabywczej - największy na
świecie, bo wzbogacony o 75 mln potencjalnych konsumentów, rynek wewnętrzny.
Hiszpański dziennik zwraca uwagę, że w tym rynku 450-milionów obywateli
pozostaną jednak ogromne różnice cen między krajami członkowskimi.

Różnice w "Piętnastce" uwidoczniło już wprowadzenie euro, ale - jak
podkreśla "El Pais" - między grupą starych i nowych członków różnice te będą
dramatyczne. "Mają bardzo niski poziom cen" - stwierdza w swoim raporcie
Komisja Europejska.

Zgodnie z ostatnimi badaniami KE na temat rynku wewnętrznego, średni poziom cen
dóbr i usług nabywanych przez indywidualnych konsumentów w krajach
kandydujących wynosi dziś od 47 do 41 proc. średniej unijnej.

Powodem takiej sytuacji jest, oprócz niskich pensji i dochodów z innych źródeł,
brak kompetencji w dziedzinie ekonomii oraz przestarzale struktury rynkowe.

Malta i Cypr, to kraje, które mają ceny najbardziej zbliżone do średniej
europejskiej - porównywalne z Hiszpanią i Włochami. Znacznie dalej znajdują się
Słowacja (66 proc.) i Polska (55 proc.), gdzie ceny dóbr i usług są o ponad
połowę niższe od średniej w UE. Gazeta zauważa jednak, że odsetek ten jest
wyższy w odniesieniu do najtańszego kraju "Piętnastki", czyli Portugalii.

"El Pais" zwraca też uwagę, że najwyższe ceny w UE są w krajach skandynawskich,
geograficznie położonych najbliżej przyszłych członków UE o najniższych cenach
(kraje bałtyckie)."""""




Temat: CENY W UE NIŻSZE NIZ W POLSCE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Z danych statystycznych
Gość portalu: autor napisał(a):

> z danych stystycznych wynika ze za sredniostatystyczny koszyk produktow
eropejczyk za 100e kupuje to samo co polak za 54e

Jako dodatek podaję jeszcze za EuroPAP:
euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=43806

""Hiszpania/ Media: w krajach kandydujących znacznie taniej niż w UE

06.05.2003 Madryt (PAP) - Średnie ceny towarów i usług w sektorze prywatnym w
10 krajach, które w maju 2004 mają wstąpić do UE, są o ponad połowę niższe od
średniej cen w krajach "Piętnastki".

Wyniki badań Komisji Europejskiej na ten temat przytacza we wtorkowym wydaniu
hiszpański dziennik "El Pais".

Niskie pensje i niski poziom innych dochodów (np. z wynajmu lokali) w dużym
stopniu wyjaśniają taka sytuacje. Bruksela zapewnia, że wyrównanie cen jest
tylko kwestią. Przewiduje, że będzie do tego dochodzić stopniowo, w miarę
podnoszenia się poziomu życia obywateli nowych państw członkowskich.

Wraz z poszerzeniem UE utworzy się - w sensie siły nabywczej - największy na
świecie, bo wzbogacony o 75 mln potencjalnych konsumentów, rynek wewnętrzny.
Hiszpański dziennik zwraca uwagę, że w tym rynku 450-milionów obywateli
pozostaną jednak ogromne różnice cen między krajami członkowskimi.

Różnice w "Piętnastce" uwidoczniło już wprowadzenie euro, ale - jak
podkreśla "El Pais" - między grupą starych i nowych członków różnice te będą
dramatyczne. "Mają bardzo niski poziom cen" - stwierdza w swoim raporcie
Komisja Europejska.

Zgodnie z ostatnimi badaniami KE na temat rynku wewnętrznego, średni poziom cen
dóbr i usług nabywanych przez indywidualnych konsumentów w krajach
kandydujących wynosi dziś od 47 do 41 proc. średniej unijnej.

Powodem takiej sytuacji jest, oprócz niskich pensji i dochodów z innych źródeł,
brak kompetencji w dziedzinie ekonomii oraz przestarzale struktury rynkowe.

Malta i Cypr, to kraje, które mają ceny najbardziej zbliżone do średniej
europejskiej - porównywalne z Hiszpanią i Włochami. Znacznie dalej znajdują się
Słowacja (66 proc.) i Polska (55 proc.), gdzie ceny dóbr i usług są o ponad
połowę niższe od średniej w UE. Gazeta zauważa jednak, że odsetek ten jest
wyższy w odniesieniu do najtańszego kraju "Piętnastki", czyli Portugalii.

"El Pais" zwraca też uwagę, że najwyższe ceny w UE są w krajach skandynawskich,
geograficznie położonych najbliżej przyszłych członków UE o najniższych cenach
(kraje bałtyckie).""




Temat: ceny po wejściu do UE
No właśnie
Gość portalu: autor napisał(a):

> polak kupuje sttystycznie za 54e to co statystyczny
> erobiurokrata kupuje za 100e
> niemcy wiecej brytyjczycy wiecej
> portugalczycy grecy mniej
> ale okolo 100
> potem dlugo nic
> i demoludy pukajace do sluzbowki

Jako dodatek podaję za EuroPAP:

euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=43806
Hiszpania/ Media: w krajach kandydujących znacznie taniej niż w UE

06.05.2003 Madryt (PAP) - Średnie ceny towarów i usług w sektorze prywatnym w
10 krajach, które w maju 2004 mają wstąpić do UE, są o ponad połowę niższe od
średniej cen w krajach "Piętnastki".

Wyniki badań Komisji Europejskiej na ten temat przytacza we wtorkowym wydaniu
hiszpański dziennik "El Pais".

Niskie pensje i niski poziom innych dochodów (np. z wynajmu lokali) w dużym
stopniu wyjaśniają taka sytuacje. Bruksela zapewnia, że wyrównanie cen jest
tylko kwestią. Przewiduje, że będzie do tego dochodzić stopniowo, w miarę
podnoszenia się poziomu życia obywateli nowych państw członkowskich.

Wraz z poszerzeniem UE utworzy się - w sensie siły nabywczej - największy na
świecie, bo wzbogacony o 75 mln potencjalnych konsumentów, rynek wewnętrzny.
Hiszpański dziennik zwraca uwagę, że w tym rynku 450-milionów obywateli
pozostaną jednak ogromne różnice cen między krajami członkowskimi.

Różnice w "Piętnastce" uwidoczniło już wprowadzenie euro, ale - jak
podkreśla "El Pais" - między grupą starych i nowych członków różnice te będą
dramatyczne. "Mają bardzo niski poziom cen" - stwierdza w swoim raporcie
Komisja Europejska.

Zgodnie z ostatnimi badaniami KE na temat rynku wewnętrznego, średni poziom cen
dóbr i usług nabywanych przez indywidualnych konsumentów w krajach
kandydujących wynosi dziś od 47 do 41 proc. średniej unijnej.

Powodem takiej sytuacji jest, oprócz niskich pensji i dochodów z innych źródeł,
brak kompetencji w dziedzinie ekonomii oraz przestarzale struktury rynkowe.

Malta i Cypr, to kraje, które mają ceny najbardziej zbliżone do średniej
europejskiej - porównywalne z Hiszpanią i Włochami. Znacznie dalej znajdują się
Słowacja (66 proc.) i Polska (55 proc.), gdzie ceny dóbr i usług są o ponad
połowę niższe od średniej w UE. Gazeta zauważa jednak, że odsetek ten jest
wyższy w odniesieniu do najtańszego kraju "Piętnastki", czyli Portugalii.

"El Pais" zwraca też uwagę, że najwyższe ceny w UE są w krajach skandynawskich,
geograficznie położonych najbliżej przyszłych członków UE o najniższych cenach
(kraje bałtyckie).




Temat: Pytania do p. Kiniorskiego
krzysztof_kiniorski napisał(a):

> > wg mnie wysepki stwarzaja jedynie zagrozenie
>
> Tego typu rozwiązanie jest szeroko stosowane w krajach
> Unii Europejskiej oraz w krajach skandynawskich. Jest
> skuteczniejsze od progów, bo nie tylko wymusza
> spowolnienie i uważniejszą jazdę, ale także zniechęca do
> przejazdów samochodami ciężarowymi. Dodatkowym efektem
> takiego miejscowego zwężenia jezdni jest ułatwione
> przechodzenie przez nią przez pieszych (mniejszy
> dystans, pieszy może się "schować" za wysepką). Wszystko
> jednak pod warunkiem, że nikt nie niszczy odblaskowych
> słupków (my nazywamy je pylonami :-)), które mają
> ostrzegać o położeniu wysepek. W momencie, gdy ktoś
> kradnie lub rozbija taki pylon, wysepka staje się po
> prostu przeszkodą na drodze. Tym bardziej niebezpieczną,
> że niewidoczną np. spod śniegu... Niestety - mamy bardzo
> smutne doświadczenia po zastosowaniu tego rozwiązania na
> dwóch wrocławskich ulicach - Wincentego Pola właśnie
> oraz Rysiej. Pylony po prostu są kradzione, specjalnie
> rozbijane (bo jakoś nie chce mi się wierzyć w to, by
> wszyscy jeździli aż tak nieuważnie...
> Obecnie poważnie się zastanawiamy nad rezygnacją z tego
> pomysłu, bowiem koszty utrzymania takiego rozwiązania są
> zbyt wysokie.
> Nawiasem mówiąc, nie wszędzie stosuje się wysepki. W
> Danii np. bardzo częstym rozwiązaniem są zawężające
> jezdnię... gazony z zielenią.
> Pozdrawiam
> KK

Widzialem te gazony z zielenia i bardzo mi sie to podoba. Znacznie bardziej niz
owe wysepki z pylonami.
Moze w ramach eksperymentu zrobicie takie na ktorejs z wroclawskich ulic?




Temat: Pytania do p. Kiniorskiego
Odpowiedź dla Tyryska w sprawie wysepek ze słupkam
Gość portalu: tyrysek napisał(a):
> mam jeszcze jedno pytanie:
> ul. W.Pola - juz dosyc dawno temu zastosowano tam
pewne rozwiazanie, ktore
> mialo na celu chyba ograniczenie ruchu na tej ulicy
(?)
> naprzemiennie po obu stronach ulicy sa wysepki (nie
znam fachowej nazwy), ktore
>
> kiedys byly jeszcze oznaczone zoltymi slupkami (juz
ich nie ma- zima, zwlaszcza
>
> noca, spod sniegu nie bylo widac wysepek...)
>
> jaki jest sens takiej inwestycji?
> (jezdzi sie slalomem, szybko, by zdazyc przed autem
nadjezdzajacym z przeciwka;
>
> zatrzymywanie sie przed przeszkoda przy wiekszym
natezeniu ruchu prowadzi do
> zablokowania ulicy, dopoki kierowca ostatniego auta
nie wpadnie na pomysl
> wrzucenia wstecznego biegu)
>
> czy nowe wysepki beda sie pojawiac na innych ulicach?
> czy, wg Pana, to rozwiazanie sie sprawdzilo?
> osobiscie wole cos takiego niz progi
zwalniajace(ktorych ominac nie mozna), ale
>
> wg mnie wysepki stwarzaja jedynie zagrozenie

Tego typu rozwiązanie jest szeroko stosowane w krajach
Unii Europejskiej oraz w krajach skandynawskich. Jest
skuteczniejsze od progów, bo nie tylko wymusza
spowolnienie i uważniejszą jazdę, ale także zniechęca do
przejazdów samochodami ciężarowymi. Dodatkowym efektem
takiego miejscowego zwężenia jezdni jest ułatwione
przechodzenie przez nią przez pieszych (mniejszy
dystans, pieszy może się "schować" za wysepką). Wszystko
jednak pod warunkiem, że nikt nie niszczy odblaskowych
słupków (my nazywamy je pylonami :-)), które mają
ostrzegać o położeniu wysepek. W momencie, gdy ktoś
kradnie lub rozbija taki pylon, wysepka staje się po
prostu przeszkodą na drodze. Tym bardziej niebezpieczną,
że niewidoczną np. spod śniegu... Niestety - mamy bardzo
smutne doświadczenia po zastosowaniu tego rozwiązania na
dwóch wrocławskich ulicach - Wincentego Pola właśnie
oraz Rysiej. Pylony po prostu są kradzione, specjalnie
rozbijane (bo jakoś nie chce mi się wierzyć w to, by
wszyscy jeździli aż tak nieuważnie...
Obecnie poważnie się zastanawiamy nad rezygnacją z tego
pomysłu, bowiem koszty utrzymania takiego rozwiązania są
zbyt wysokie.
Nawiasem mówiąc, nie wszędzie stosuje się wysepki. W
Danii np. bardzo częstym rozwiązaniem są zawężające
jezdnię... gazony z zielenią.
Pozdrawiam
KK



Temat: A w Austrii swiatła przez cały rok
> wiec poprostu wprowdzic nakaz jazdy na swiatlach dziennych, tak jak to jest w
> Skandynawii i Kanadzie
Porównaj klimat owych z klimatem polskim

> a) zmniejszona ilosc wypadkow - udowodnione, najnowsze badania ADAC

Trudno było ale znalazłem, wyniki nie są "trendy" i nie są po myśli
socjaloszołomów, którzy "wiedzą lepiej" więc nie ma o nich za dużo w mediach.
Badania przeprowadzał Instytut Transportu Samochodowego a konkretnie dr inż.
Sławomir Gołębiowski. Badany był stosunek wypadków zachodzących w dzień do
ogólnej liczby wypadków. Zarówno przed wprowadzeniem obowiązku jazdy na
światłach przez całą dobę (przed 1991) jak i po wprowadzeniu tego obowiązku
współczynnik ten NIE ZMIENIŁ się i wynosi około 45-47%.
Pozostaje mi tylko zacytować pana doktora z ITSu - "Poprawa bezpieczeństwa
przez jazdę z włączonymi światłami została nam wmówiona" . Takie same badania
przeprowadzono też w 1993 roku w Norwegii i wyniki były takie same. Kolejny
cytat: "Jeżeli jazda w dzień na światłach bez względu na pogodę ma mieć wpływ
na bezpieczeństwo i redukować liczbę wypadków, to dlaczego nikt nie potrafi
tego udowodnić?".
Za to w 100% udowodnione jest zwiększenie zużycia paliwa przez jazdę na
światłach. Co prawda dla pojedynczego samochodu zużycie nie jest jakoś znacząco
wielkie ale popatrzmy na to szerzej, w skali globalnej i już robią się z tego
miliony .

W takiej np. Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Francji nie ma obowiązku
jeżdżenia na światłach przez całą dobę. Są to kraje położone w naszej strefie
klimatycznej więc to z nimi powinniśmy się porównywać a nie ze Skandynawią.
Dlaczego w Wielkiej Brytanii nie wprowadzono takiego obowiązku? W końcu mają
więcej opadów niż my.

Znalazłem takie coś. Co ty na to?

> zwiekszone zuzycie paliwa to zwykle mydlenie oczu, koszt montazu i koszt
> przepalanych zarowek do bajdurzenie nacpanego ile to wydal na wodke
>

Widzę, że jesteś bardzo światłym człowiekiem. Wymyśliłeś już kolejne perpetuum
mobile. Energia świetlna bierze się znikąd.

> kontrargumenty na zwiekszenie bezpieczenstwa jazdy, to najzwyklejsza demagogia
Skorzystaj dokładnie ze słownika wyrazów obcych.
Jakoś nie zauważyłem żeby nie było ofiar na drogach od 1 X do ostatniego II.




Temat: UMK nie dba o architekturę
byłem na kilku uniwersytetach w Polsce i zagranicą. W Skandynawii, kraju gdzie
płotów nie ma.

Na każdym z nich wejście po pewnej godzinie (zwykle ok 17) było możliwe tylko
przez bramę na kartę zbliżeniową. W kilku dookoła był płot - choć położone były
w centrum.

Klepiecie bzdury o włamywaczu który jak Arsen Lupin przejdzie przez każdy płot,
rozbroi każdy zamek. A chodzi po prostu o to, by grupka chuliganów nie
powybijała nocą szyb, nie zamalowała ścian od strony lasu.

Przestrzeń publiczna ogólnie dostępna - proszę bardzo, ale czemu akurat od
strony lasu, gdzie najmniej osób chodzi? Czemu nie przez bramę w płocie, dobrze
oświetloną, zamykaną na wieczór i może widzianą przez kamerę ze stróżówki?

To naprawdę bardzo podnosi bezpieczeństwo, obniża koszty zabezpieczeń.

Jak ktoś chce sobie mury pomalować pójdzie w takie miejsce, które będzie łatwo
dostępne, w który najmniej ryzykuje - a nie będzie inwestował w jakieś klucze do
włamywania się z allegro i oglądał filmiki instruktażowe na jutubie. To jest
zwykle robota spontaniczna a nie jakaś zaplanowana akcja przez komando foki,
które za cel postawiło sobie zamalowanie miejsca strzeżonego.

Trudno w ogóle z tymi bzdurami polemizować - chcesz dostać w ryj, dać się
zgwałcić - idź nocą do lasku. Wychodzisz z uniwerku to miej szansę nie zostać
zaatakowanym przez osobę która zbiegnie do ciemnego lasu.

Bzdury niestworzone opowiadacie. Nie ochoty wdawać się w polemikę - myślę że
wystarczy jedno określenie na wasze argumenty - bzdura.

Jednak najbardziej męczy mnie to, że potem ktoś będzie używał wniosków z tej
bzdurnej dyskusji by uzasadnić odgrodzenie się od sąsiadów.

Podoba mi się rozwiązanie na osiedlu Zieleniec - jest płot, są przejścia, bramy,
są latarnie. Są też graffiti. Ale jest bezpieczniej.




Temat: Jura pod ochroną?
Gość portalu: turysta napisał(a):

> Kiedys zrobilem zdjecia "wysypiska śmieci" koło Źródeł w Złotym, przesłałem je
> na adresu Urzedu Gminy w Janowie i niestety przez okres chyba 2 tygodni nikt ni
> e interweniował w tej sprawie!!! Uważam że za ekologie należy zacząc od własneg
> o podwórka a potem dopiero myśleć o tworzeniu Parków Narodowych.

Z tymi śmieciami to jest w regionie częstochowskim ( i pewnie nie tylko) istny
horror.W samej Częstochowie w dzielnicach peryferyjnych gdzie króluje zabudowa w
postaci domków jednorodzinnych ,tworzone są dzikie wysypiska śmieci. Niektórzy
właściciele posesji posiadają pojemniki na śmieci najmniejsze gabarytowo,aby
zamydlić oczy patrolom straży miejskiej w jak doskonały sposób wywiązują się z
obowiązku posiadania takowych.Jednak dwa razy tyle śmieci wywożą gdzie popadnie
,byle dalej od własnej działki.Tym sposobem każde skupisko dzikich krzewów, mały
zagajnik drzew czy dzika łączka jest zawalona śmieciami.Nad rzeką Wartą za
Polontexem i Fortum (dawna Ciepłownia Rejtana) są także takie tereny z odrobiną
zieleni w postaci zarośli, zagajników z drzew owocowych,nadbrzeżnych
łączek,które podczas słonecznej pogody przyciągają niemało amatorów świeżego
powietrza.Jednak pozostawiają oni po sobie wiele pamiątek w postaci plastikowych
i szklanych butelek,puszek po piwie,sterty papieru po kanapkach czy też torebek
z plastiku.Brzegi Warty tym sposobem stały się jednym wysypiskiem śmieci.Przykro
patrzeć.
Wydaje mi się,że problemu tego nie rozwiążemy dopóki w szkole nie położymy
większego nacisku na wychowanie dzieci i młodzieży w duchu nasza przyroda to
czysta przyroda.Za przykład niech służą kraje skandynawski gdzie powiedziałbym
,że panuje prawdziwa obsesja na tle czystości terenów zielonych.



Temat: Można uczyć więcej, za więcej
wreszcie .....
W wielu wątkach związanych z pracą nauczycieli zwracałem uwagę, że
zarzuty wobec nich są gołosłowne, a pisanie o "kuriozalnym" 18-sto
godzinnym czasie pracy i "horrendalnych" zarobkach za "taką" pracę,
to wypowiedzi złośliwe i oderwane od realiów.
Wreszcie GW zdobyła się na coś, od czego powinna zacząć, czyli
przedstawiła stan faktyczny. Teraz można dyskutować, ale niestety
najpierw rozpętano nagonkę na "leniwych" nauczycieli :(

Duża część życia społecznego, mobilności społeczeństwa i stanu
bezpieczeństwa społeczeństwa zależy od kształcenia i wychowania
młodzieży. Niestety w Polsce wygląda to bardzo źle. I cały ten
proces w niewielkiej części tylko zależy od nauczycieli. Nie oni są
organizatorami tego procesu. Ich położenie jest o wiele gorsze niż
lekarzy, nie mają wpływu nawet na organizacje tego procesu w szkole.
A wynagrodzenie i w porównaniu z lekarzami i w porównaniu z innymi
profesjonalistami jest po prostu nędzne.

Cały proces nauczania jest organizowany na poziomie centralnym,
finansowanie tego procesu schodzi tylko częściowo do poziomu np.
zarządu miasta. Bezpośrednio w szkole dyrektor może, co najwyżej
zadecydować, w którym sklepie kupi papier toaletowy. Dodatkowo i
państwo i samorząd nie wspiera w żadnym stopniu procesu nauczania i
wychowania młodzieży poza obowiązkowymi zajęciami w szkole. Nie ma
ŻADNYCH pieniędzy na zajęcia pozaszkolne, zajęcia sportowe, zajęcia
kulturalne. Obowiązki w tym zakresie, jakie realizuje się w krajach
skandynawskich są dla przeciętnego polaka nie do pojęcia.

Zerknijcie na tabelki w GW. Czasy pracy są de facto porównywalne z
tymi w Europie. Kiedyś nauczyciele w szkołach podstawowych pracowali
nieco dłużej (ok. 1/3) i powrót do tej sytuacji jest realny. Każde
inne wydłużenie czasu pracy nauczycieli będzie odmiennością w
stosunku do sytuacji w Europie. Niestety pewnie nauczyciele się na
to zgodzą za jakiś ochłap i ważne jest nie to ile ta grupa będzie
zarabiać, ale to, że jest to jeden z elementów budowania
archaicznego państwa w Polsce :((




Temat: leniwi nauczyciele ... trochę prawdy w GW
leniwi nauczyciele ... trochę prawdy w GW
W wielu wątkach związanych z pracą nauczycieli zwracałem uwagę, że
zarzuty wobec nich są gołosłowne, a pisanie o "kuriozalnym" 18-sto
godzinnym czasie pracy i "horrendalnych" zarobkach za "taką" pracę,
to wypowiedzi złośliwe i oderwane od realiów.
Wreszcie GW zdobyła się na coś, od czego powinna zacząć, czyli
przedstawiła stan faktyczny. Teraz można dyskutować, ale niestety
najpierw rozpętano nagonkę na "leniwych" nauczycieli :(

Duża część życia społecznego, mobilności społeczeństwa i stanu
bezpieczeństwa społeczeństwa zależy od kształcenia i wychowania
młodzieży. Niestety w Polsce wygląda to bardzo źle. I cały ten
proces w niewielkiej części tylko zależy od nauczycieli. Nie oni są
organizatorami tego procesu. Ich położenie jest o wiele gorsze niż
lekarzy, nie mają wpływu nawet na organizacje tego procesu w szkole.
A wynagrodzenie i w porównaniu z lekarzami i w porównaniu z innymi
profesjonalistami jest po prostu nędzne.

Cały proces nauczania jest organizowany na poziomie centralnym,
finansowanie tego procesu schodzi tylko częściowo do poziomu np.
zarządu miasta. Bezpośrednio w szkole dyrektor może, co najwyżej
zadecydować, w którym sklepie kupi papier toaletowy. Dodatkowo i
państwo i samorząd nie wspiera w żadnym stopniu procesu nauczania i
wychowania młodzieży poza obowiązkowymi zajęciami w szkole. Nie ma
ŻADNYCH pieniędzy na zajęcia pozaszkolne, zajęcia sportowe, zajęcia
kulturalne. Obowiązki w tym zakresie, jakie realizuje się w krajach
skandynawskich są dla przeciętnego polaka nie do pojęcia.

Zerknijcie na tabelki w GW. Czasy pracy są de facto porównywalne z
tymi w Europie. Kiedyś nauczyciele w szkołach podstawowych pracowali
nieco dłużej (ok. 1/3) i powrót do tej sytuacji jest realny. Każde
inne wydłużenie czasu pracy nauczycieli będzie odmiennością w
stosunku do sytuacji w Europie. Niestety pewnie nauczyciele się na
to zgodzą za jakiś ochłap i ważne jest nie to ile ta grupa będzie
zarabiać, ale to, że jest to jeden z elementów budowania
archaicznego państwa w Polsce :((

A prawdy tylko trochę, bo komentarz usiłuje wybielać wcześniejszą
nagonkę na "leniwych: nauczycieli wspieraną na łamach GW.




Temat: Raport "Gazety Praca": Jest praca w Polsce, ale...
Pojęcie, za którym intuicyjnie tęsknisz istnieje. To tzw. mediana. Jest to
kwota zarobków tak dobrana, że dokładnie połowa ludzi zarabia poniżej jej, a
połowa powyżej.
W społeczeństwach egalitarnych, gdzie rozpietośi płacowe są niewielkie, mediana
jest tylko nieznacznie mniejsza od średniej. Przykładowo. Jeśli średnia byłaby
2000, to zarobek 2100 zł jednej osoby może zostać zrównoważony zarobkiem 1900zł
innej, pojedynczej osoby. 2000 pozostaje i średnią i medianą.

Jeżeli, przy tej samej średniej wystąpi ktoś jeden z pensją 10 000, to nie
zrownoważy go jedna osoba, bo musiałaby zarabiać... -6 000 zł, to znaczy
musiałaby dopłacać pracodawcy. By średnia była 2000, OŚMIU zatrudnionych musi -
oczywiście przykładowo - zarabiać odpowiednio: 650, 750, 850, 950, 1050, 1150,
1250, 1350.
Medianą jest już kwota 1050zł. Czworo zarabia mniej, czworo więcej (jeden
akurat). A średnią ciągle 2000. Tyle że poza jedną osobą, nikt w tym
przykładzie nawet nie zbliża się do średniej.
Wielu ma za to pensje bliskie medianie.
Mediana PRZECINA zbiór na połowy, nazywa sie ją czasami PRZECIĘTNĄ.
Upowszechniło się - niestety - błędne mniemanie iż średnia a przecietna to to
samo. (Tak jest tylko w przypadku rozkładów symetrycznych, ale rozkład płac
nigdy takim nie jest, bo nie ma płac mniejszych od średniej niż ta średnia, a
płace wyższe od średniej o 2 średnie, o 10 średnich, ba o sto średnich, się
zdarzają).
Nie znam niestety mediany zarobków aktualnej dla Polski. Jest ona głęboko
poniżej średniej.
Z podanej wartości, iż 2/3 czyli 4/6 Polaków ma zarobki poniżej średniej i z
tego, że 3/6 ma zarobki poniżej mediany, wynika iż 1/6 Polaków ma zarobki
położone pomiędzy medianą a średnią. To jest pośrednia jej miara. Duża. W
krajach skandynawskich nie do pomyślenia.



Temat: Armia Czechosłowacji 1938 i realne szanse na .....
niegracz napisał:

> gdyby Czesi się bronili - sytacja miedazynarodowa uległaby zmianie
> kapitulancka polityka Francji i Anglii zmieniłaby sie niemal z dnia na dzień
Nie sądzę, raczej dotrzymaliby umów z Hitlerem.

> sily czeskie były potęzne
> porównajmy np, jej armię a armia fińska która tak znakomicie walcyzla z
> agresorem sowieckim
A co ma piernik do wiatraka? Przeciw Czechosłowacja poszłaby cała niemiecka
potęga, z Finlandią walczyła tylko bardzo niewielka część Armii Czerwonej. Do
tego nawet umocnienia w Sudetach były niczym w porównaniu do tego jaką przewagę
Finom dawały zima i warunki geograficzne. a w efekcie i tak przegrali.

> Czołgi Czesi 350 Finlandia ( na początku wojny - zero)( nie licze
> jakichś zabytków Vikcersy nie byly gotowe)
>
> Samoloty bojowe Czesi 600 Finlandia 70
Czołgi i samoloty w warunkach wojny zimowej były prawie bezużyteczne.

> Finowie podjęli walkę mając znacznie slabszą armię
> i znacznie gorsze położenie geograficzne( praktycznie bez szans na włacznie si
> ę
> sojuszników )
O czym ty bredzisz?? Finlandii nikt nie przymuszał do oddania Karelii, jak
Czechów Zachód zmusił do oddania Sudet. Czesi nie mogli liczyć na żadną pomoc,
Zachód dogadał się z Hitlerem, ZSRR zapewne nie dostałby zgody od Polski na
dostawy pomocy dla Czechosłowacji. Finlandia zaś dostała ogromną pomoc,
szczególnie od krajów Skandynawskich. Do tego do wojny zapewne przystąpiłyby
Polska i Węgry co spowodowałoby że Czechosłowacja zostałaby zaatakowana
praktycznie z każdej strony swojej granicy, Finlandia miała do obrony jedynie
maleńki, praktycznie nie do przebycia, przesmyk karelski. Tak więc porównanie
jednego i drugiego jest poprostu idiotyczne

> - Czesi stchórzyli
> wszystko na ten temat
Czesi poprostu nie byli samobójczymi idiotami.



Temat: autonomia Śląska + autonomia Wielkopolski = V RP ?
Zachodniopomorskie
Wolałabym, aby Szczecin stał się stolicą ponadgranicznego regionu, obejmującego Pomorze Zachodnie i niemieckie Pomorze Przednie. Jest to możliwe. Już dzisiaj Niemcy z Neubrandenburga, Pasewalku, Schwedt, Prenzlau, Anklam, Greifswaldu uważają Szczecin za najbliższą im metropolię (Szczecin jest w końcu historyczną stolicą Pomorza Zachodniego z Pomorzem Przednim), która może być dla Meklemburgii szansą rozwoju gospodarczego. Szczecin ponadto położony jest jedynie 130 kilometrów od centrum Berlina. Połączony jest ze stolicą Niemiec bezpośrednią autostradą. Deutche Bahn planuje też modernizację linii kolejowej z Berlina do Szczecina, która skróciłaby podróż do około godziny. Szansą dla Szczecina jest silna współpraca ze wschodnimi Niemcami. Pewien przedstawiciel portu w Hamburgu stwierdził, że port szczeciński będzie w przyszłości oknem na świat dla Meklemburgii, Brandenburgii i Saksonii (przez Szczecin biegnie najkrótsza trasa z krajów skandynawskich na południe Europy). Nie wyobrażam sobie uzależnienia Szczecina od portowego Gdańska. To byłby wyrok dla Szczecina, miasta - które tak naprawdę dopiero niedawno zdobyło szansę na rozwój (przez wiele lat po wojnie nie był on możliwy, ponieważ Szczecin był miastem o niepewnej sytuacji politycznej; dopiero w 1991 roku Niemcy uznały polskość Szczecina), przez okres PRL-u zniszczono najpiękniejsze miejsca w Sz., m.in. operę wybudowaną przez Carla Friedricha Langhansa. Przyłączenie Szczecina - od zawsze niezależnej od Gdańska stolicy Pomorza Zachodniego, które z Pomorzem Gdańskim nie ma nic wspólnego, byłoby kontynuacją procesu degradacji, jakiemu poddawany był Szczecin przez wiele lat PRL-u. A tymczasem to miasto ma piękną historię. Począwszy od tego, że wychowały się w nim dwie caryce: Katarzyna Wielka i Maria Fiodorowna, mieszkała w nim rodzina Loitzów - jedna z najbogatszych niemieckich rodzin kupieckich XVIw., skończywszy na tym, że powstały tu największe transatlantyki świata i jeden z największych i najpiękniejszych cmentarzy w Europie.



Temat: autonomia Śląska + autonomia Wielkopolski = V RP ?
Wolałabym, aby Szczecin stał się stolicą ponadgranicznego regionu, obejmującego Pomorze Zachodnie i niemieckie Pomorze Przednie. Jest to możliwe. Już dzisiaj Niemcy z Neubrandenburga, Pasewalku, Schwedt, Prenzlau, Anklam, Greifswaldu uważają Szczecin za najbliższą im metropolię (Szczecin jest w końcu historyczną stolicą Pomorza Zachodniego z Pomorzem Przednim), która może być dla Meklemburgii szansą rozwoju gospodarczego. Szczecin ponadto położony jest jedynie 130 kilometrów od centrum Berlina. Połączony jest ze stolicą Niemiec bezpośrednią autostradą. Deutche Bahn planuje też modernizację linii kolejowej z Berlina do Szczecina, która skróciłaby podróż do około godziny. Szansą dla Szczecina jest silna współpraca ze wschodnimi Niemcami. Pewien przedstawiciel portu w Hamburgu stwierdził, że port szczeciński będzie w przyszłości oknem na świat dla Meklemburgii, Brandenburgii i Saksonii (przez Szczecin biegnie najkrótsza trasa z krajów skandynawskich na południe Europy). Nie wyobrażam sobie uzależnienia Szczecina od portowego Gdańska. To byłby wyrok dla Szczecina, miasta - które tak naprawdę dopiero niedawno zdobyło szansę na rozwój (przez wiele lat po wojnie nie był on możliwy, ponieważ Szczecin był miastem o niepewnej sytuacji politycznej; dopiero w 1991 roku Niemcy uznały polskość Szczecina), przez okres PRL-u zniszczono najpiękniejsze miejsca w Sz., m.in. operę wybudowaną przez Carla Friedricha Langhansa. Przyłączenie Szczecina - od zawsze niezależnej od Gdańska stolicy Pomorza Zachodniego, które z Pomorzem Gdańskim nie ma nic wspólnego, byłoby kontynuacją procesu degradacji, jakiemu poddawany był Szczecin przez wiele lat PRL-u. A tymczasem to miasto ma piękną historię. Począwszy od tego, że wychowały się w nim dwie caryce: Katarzyna Wielka i Maria Fiodorowna, mieszkała w nim rodzina Loitzów - jedna z najbogatszych niemieckich rodzin kupieckich XVIw., skończywszy na tym, że powstały tu największe transatlantyki świata i jeden z największych i najpiękniejszych cmentarzy w Europie.



Temat: szwecja-sadzenie lasu!
Pozdrawiam . Bylem w Szwecji 2 lata temu i pracowalem dla znajomych Szwedow w
ich prywatnym lesie . Warunki terenowe sa trudne ze wzgledu na skaliste podloze
porosniete mszarem krzewinkowym . Wiekszosc obszarow lesnych w tym kraju jest
polozona na nieuzytkowanych rolniczo terenach .Podstawowa cecha tych gruntow
jest luzny rumosz skalny , ktory pochodzi z erozji starych gor. Niektore glazy
maja wielkosc autobusu i sa porosniete luznym drzewostanem z udzialem swierku i
brzozy , oraz innych pospolicie wystepujacych u nas gatunkow drzew.
Niebezpieczne sa wlasnie te luzno ulozone kamienie i glazy , pokryte maskujaca
warstwa mchow i borowin . Latwo skrecic noge jesli utkwi pomiedzy kamieniami ,
lub posliznac sie . Zdaraja sie grzezawiska poniewaz dosc licznie wystepuja
torfowiska i tereny pierwotnie zabagnione wzdluz drobnych ciekow wodnych.
Wiekszosc lasow jest wlasnoscia prywatna wystepujaca w zwartych kompleksach .
To powoduje , ze latwo pomylic zasieg dzialki i wkroczyc w szkode . Nie stosuje
sie zbyt powszechnie oznakowania granic wlasnosci , poniewaz gospodarka nie
jest planowana tak jak w Polsce. Trzeba tez uwazac na zmije , ale tylko w
sezonie godowym , poniewaz wtedy pojawiaja sie licznie i moga byc bardziej
agresywne . Przez 4 miesiace pobytu w skandynawii spotkalem zmije tylko raz i
byla to zadka - czarna odmiana , wiec ciesze sie , ze moglem zaliczyc taka
obserwacje . Jestem z zawodu i pasji lesnikiem i kazdemu polecam wyjazd do
Szwecji i nie tylko. Wynagrodzenie za prace w lesie jest minimalne ( ok. 85
koron / godz. brutto ) , ale przygoda niezapomniana , zwlaszcza jesli kogos to
pociaga. Uwazajcie na siebie , zwlaszcza jesli nie macie profesjonalnego
przygotowania , a ktos wam zaproponuje prace przy usuwaniu wiatrolomow . Wtedy
moze sie okazac to wasza ostatnia wyprawa po pieniadze i przygode . Pozdrawiam
i nie dajcie sie nabijac w butelke oszustom i pseudoposrednikom .



Temat: ski
Witaj Mucha,
Dobra kurtka nie podrabiana atych sa tysiace na rynku kosztuje znaczne
pieniadze ,ale w zamian masz komfort najwyzszy jej uzywania.
Najlepiej byloby kupic taka ktora zawiera te wszystkie szczegoly.Opisze kurtke
Marki Everest. Jest to wyrob szwedzki liczacy sie w krajach skandynawskich i
Canadzie.
1.Wykonana z materialow tzw TCS Technical Climate System.
Na to skaldaja sie trzy rozne materialy zktorych wykonana jest kurtka.
TCS AIR daje materialowi mozliwosc oddychania i wyrzucania na zewnatrz wilgoci
(potu).
2.TCS Wind uzywa sie wcelu zatrzymania wiatru przy tym samym maxymalnej
mozliwosci oddychania materialu.
3.TCS Water ten material posiada funkcje zapory dla przesiakania wody.Everest
ma trzy rodzaje poziomow najbardziej extremalny jestTCS Water 20 000 militrow
wody przy duzej szczelnosci i oddychaniu.
Kurtka posiada na boku mozliwosci otwrcia wentylacji.
Jest zamontowany RECCO system.Swojego rodzaju dedektor ktory pozwala odxzsukac
Ciebie zasypanego przez lawina.
Tzw, sukienke w pasie jest to rzecz pod kutka ktora powoduje zatrzynmanie
sniegu w razie wywrotki.
Szereg kieszeni do audio,lub mobil telefon lub kom radio.Dzisiejsze radia sa
wielkosci polowy telefonu komorkowego i zapewniaja lacznosc na pasmie 460MHz na
odleglosc 3-5km.Przydatne jak sie jest w grupie.
Produkowana jest w rozmiarach XS, S, M, XL, XXL.
Bardzo dobra regulacja kaptura.
Materia jest stretchtyger czyli rozciagalny.
Extra uchwyty do zamkow blyskawicznych.
Regulacja koncowek rekawow.
Specjalna kieszen na gogle z specjalna flanelka do przecierania i skrobaczka.
Wszystkie szwy sa zaspawane.
Oczywiscie podwojnie chodzace zamki blyskawiczne.
Kieszonka na rekawie do skipass.
Opisalem kurtke Extreme Jacket.Sa w kolorze czarnym,offwhite, czystym
niebieskim.
Koszt wysoki 1999sek.
Everest produkuje i tansze kurtki ale nie posiadaja tcyh wszystkich mozliwosci.
Zawsze kazdy czlowiek cos wybierze dla siebie.Produkcja jest
ograniczona.Polozony jest nacisk na jakosc.
Pzdr.Skyddad




Strona 1 z 4 • Zostało wyszukane 107 postów • 1, 2, 3, 4

© 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates